|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33 (antena)
12 630 60 00 (recepcja)
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Kraków: opieka całodobowa dla dzieci tylko w szpitalu św. Ludwika?

Od października w Krakowie, w nocy i w święta, dzieci będą mogły uzyskać pomoc pediatry tylko w przychodni całodobowej przy szpitalu świętego Ludwika. W pozostałych placówkach tego typu pomocy udzieli im lekarz rodzinny. Czy to oznacza, że wkrótce dzieci z całego Krakowa będą szukały pomocy w jednym miejscu?

Posłuchaj, co mówią mieszkanki Krakowa

Fot. mat. prasowe

Dotychczas placówki opieki całodobowej, które zatrudniały lekarzy pediatrów otrzymywały dodatkowe punkty przy przyznawaniu kontraktów. Teraz takich punktów nie będzie. Wiceminister zdrowia Marek Tombarkiewicz tłumaczy, że powodem takiej sytuacji jest niewielka liczba pediatrów i zapewnia, że równie fachowej pomocy może udzielić nawet najmniejszym dzieciom lekarz rodzinny.

"Niestety musimy powiedzieć "trudno". Nie możemy wymusić na szpitalach, by za wszelką cenę delegowały pracowników do nocnej pomocy. Pamiętajmy też, jaki jest cel takiej pomocy: to postępowanie w przypadku zaostrzenia choroby przewlekłej lub błahego zachorowania. Wszelkie poważne zdarzenia kierowane są na SOR. Nie widzimy więc zagrożenia dla dzieci" - tłumaczy wiceminister.

Innego zdania jest dr Jerzy Friediger, prezes Okręgowej Izby Lekarskiej w Krakowie. Jak podkreśla, diagnostyka i leczenie dzieci nieprzypadkowo jest osobną specjalizacją medyczną. "Z chęcią zleciłbym ministerstwu diagnozowanie dzieci. Ciekawe, jak dałoby sobie z tym radę. Mam 43 lata praktyki lekarskiej i zaczynałem pracę w pogotowiu lekarskim, i wiem, jak to wygląda. Nie jestem przekonany, czy każdy jest w stanie zdiagnozować dziecko. Osobiście uważam, że dzieci powinien leczyć pediatra, a dorosłych - internista" - komentuje dr Jerzy Friediger.

Nowych zasad obawiają się też matki najmniejszych pacjentów, które podkreślają, że, zwracając się o pomoc do całodobowej opieki zdrowotnej, chciałyby, żeby ich dzieci były diagnozowane przez właściwie wykwalifikowanych lekarzy. "Dziećmi powinni zajmować się pediatrzy, a nie zwykli interniści. Dziś są tak różne choroby i tak różne możliwości diagnozy, że na pewno wolałabym udać się z chorym dzieckiem właśnie do pediatry" - dodają mieszkanki Krakowa.

Taka sytuacja może skutkować jednym: ogromnymi kolejkami do całodobowej przychodni, w której przyjmuje pediatra. Problem z dostaniem się do niego może nasilić się już w okolicy listopada, kiedy w sezonie grypy i przeziębień zacznie brakować miejsc w zwykłych przychodniach i mali pacjenci będą odsyłani do placówek całodobowych.

 

 

(Joanna Orszulak/ew)

9%
91%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 15

Ilona

Poniedziałek, 22 stycznia 2018, 11:53

Ja też chodzę do CMP w Krakowie. Oni teraz jeszcze uruchomili prywatną opiekę zdrowotna w weekendy

Odpowiedz

Karolina

Środa, 27 września 2017, 08:54

Ja chodzę z moim synkiem do CMP Kraków do pediatry i nie wyobrażam sobie zamiany na zwykłego lekarza internistę. Jednak po coś jest podział na specjalizację.

Odpowiedz

matka

Sobota, 23 września 2017, 00:15

Jestem matka 4 letniej corki i nie wyobrazam sobie zeby miala z nia chodzic do internisty czy kogokolwiek innego... od tego jest pediatra i tak zawsze bylo i tak powinno bys juz nie raz sie spotkalam w jej przypadku na BARDZO MADRYCH LEKARZY np tak jak bylo w szpitalu zeromskiego wysypalo mi ja na calym ciele i pani doktor ktora dyzurowala powiedziala mi ze dziecko niby ma szkarlatyne powiedzialam jej ze napewno nie bo wiem jak ona wyglada i na czym polega i zaczelam sie klucic to kazala mi isc do swojej lekarki nastepnego dnia i poszlam i co sie okazalo ze faktycznie dziecko nie mialo szkkarlatyny tylko dostalo mi uczulenie po mandarynkach a taka wielka pani dr bedzie sie klucic ze sie zna na swojej pracy ... to juz sobie wyobrazam jak by bylo po tej ustawie wg mnie pan wice minister powinien sobie baranka zaje.... za ten pomysl a po drugie jak moze tylko na swietego ludwika przyjmowac pediatra a co maja zrobic matki ktore nie maja samochodu czy chociazby prawa jazdy maja powiedziec dziecku : "nie pojde z toba do lekarza bo zlikwidowali i radz sobie sam "? a wydanie pieniedzy na taksowke osobiscie wolalabym zaoszczedzic na leki dla dziecka ten pomysl wg mija sie scelem dla mnie to CHORE !!!!!!!!!

Odpowiedz

Krakowianka

Czwartek, 21 września 2017, 09:59

W Krakowie rodzi się coraz więcej dzieci 500+ działa . Poprzez wprowadzanie takich zmian dzieci i ich rodzice skazani będą na wielogodzinne kolejki i dodatkowy stres ( a nagłe zachorowanie dziecka to i tak już duży stres ,więc po co go jeszcze potęgować) Należy się zastanowić nad sensem działania, zależy nam na dzieciach czy nie?

Odpowiedz

TATA

Czwartek, 21 września 2017, 09:58

Ma 4 letnia córkę. Zdarzyło mi się korzystać z pomocy Pediatry w nocy w szpitalu Żeromskiego. Kolejka była z 10 osób czekania z 2-3 godziny. W tym czasie do rodzinnego kolejka wynosiła 30 osób. Koleżanka właśnie dzisiaj powiedziała że W Wieliczce też wszystko likwidują i ich rejon to teraz będzie Żeromskiego. Teraz to wszystko będzie jedna kolejka. Pewnie 50 może 100 osób na korytarzu z różnymi chorobami. Czy ktoś ma pojęcie co robi?

Odpowiedz

Czwartek, 21 września 2017, 09:33

Nie internista tylko lekarz rodzinny - leczący pacjenta od okresu noworodkowego do późnej starości. W USA i wielkiej Brytanii nazywa się ich GP general practitioner to powiew zachodu i wielkiej cywilizacji

Odpowiedz

Ojciec

Czwartek, 21 września 2017, 07:00

Nooo, mi już kiedyś "specjalista" rodzinny u niespełna 2-latka zdiagnozował zatrucie pokarmowe zamiast rotawirusa, a opóźnione leczenie skończyło się tygodniem hospitalizacji. Ekstra.

Odpowiedz

Środa, 20 września 2017, 20:29

Całkowicie się zgadzam W Łodzi również jest ogólny niepokój jestem Pediatra z podobnym stażem jak ww I martwię się w dalszym ciągu o zabezpieczenie małego pacjenta Z tej proponowanej zmiany nie wyniknie nic dobrego

Odpowiedz

ri

Środa, 20 września 2017, 19:58

Plot twist: Rodzinny to rodzinny a nie internista. 2 rozne specjalizacje! Dzieci MOGA chodzic do rodzinnego!

Odpowiedz

Bbb

Środa, 20 września 2017, 18:23

Przecież w npl na szwedzkiej, kutrzeby napewno bedzie pediatra, to kto coś takiego wymyslil??

Odpowiedz

matka

Środa, 20 września 2017, 18:15

,,Dobra zmiana'' dopadła krakowską pediatrię...Trudno uwierzyć w to, że ministerstwo nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji tej decyzji. Jak trudna jest diagnostyka małego pacjenta świadczy fakt, że czasami spore kłopoty mają z nią doświadczeni pediatrzy, a co dopiero gdy zająć się nią ma lekarz rodzinny, czy internista...zwłaszcza, że z opieki nocnej korzysta się raczej w poważnych przypadkach, a nie zarywa noc dla zwykłego katarku.

Odpowiedz

tata

Środa, 20 września 2017, 17:44

@Mamona

Dobra, zmiana.

Odpowiedz

bush

Środa, 20 września 2017, 17:31

Jaka przyczyna? Dobra zmiana, która wprowadziła sieć szpitali...

Odpowiedz

Mamona

Środa, 20 września 2017, 17:23

Jaka jest przyczyna? Nie opłaca się?

Odpowiedz

Środa, 20 września 2017, 17:17

Nie wierzę! Kiedy i gdzie będą protesty? Już teraz w ambulatoriach czeka się z dziećmi czasem po kilka godzin. Internista będzie diagnozował niemowlęta? Wolne żarty.

Odpowiedz