Kraków staje się stolicą polskiej odmiany piłki nożnej dla osób niewidomych. W dniach 18-19 kwietnia na boisku MOS Kraków Zachód przy placu na Groblach 23 odbędą się pierwsze mecze nowego sezonu Blind Football League. Dla Wisły Kraków, która w tym roku obchodzi 120-lecie istnienia całego Towarzystwa Sportowego, to moment szczególny – zespół broni tytułu i walczy o historyczną dominację w kraju.
Futbol pełen emocji i dźwięku
Blind football to dyscyplina, która dla postronnego widza może wydawać się niemal niemożliwa do uprawiania. Mateusz Krzyszkowski w rozmowie z Radiem Kraków przyznaje, że bariery istnieją głównie w wyobraźni widzących.
- Jeśli ktoś tego nigdy nie widział, to raczej nie wyobraża sobie, żeby ktoś, kto nie widzi, grał w tak kontaktową dyscyplinę, jaką jest piłka nożna w naszej odmianie. Na co dzień osoby niewidome są bardzo ostrożne, natomiast w naszym przypadku boiskowym ta sytuacja jest odwrotna. Tutaj nikt nie kalkuluje, walczy się o każdą grzechoczącą futbolówkę i te zderzenia się zdarzają – mówi Krzyszkowski.
Zaproszenie dla każdego
Choć blind football kojarzy się głównie z całkowitą utratą wzroku, zawodnik podkreśla, że sport ten jest otwarty dla szerokiego grona osób z różnymi dysfunkcjami. To także sposób na realizację marzeń, które dla wielu wydawały się zaprzepaszczone przez diagnozę medyczną.
- Uważam, że trzeba wychodzić z domu i walczyć o te marzenia właśnie związane z futbolem, bo każdy w naszym kraju tę piłkę lepiej czy gorzej, ale kopnąć potrafi. Trenują z nami nastolatkowie, trenują z nami kobiety. Piłka jest dla wszystkich – przekonuje kapitan reprezentacji.
Kibicuj Wiśle pod Wawelem
Inauguracja ligi to nie tylko sportowa rywalizacja, ale i wielkie święto dla kibiców. Wisła Kraków zmierzy się w sobotę z wymagającymi rywalami:
* 9:30 – mecz przeciwko Rekordowi Bielsko-Biała.
* 15:30 – starcie z Wartą Poznań.
Mateusz Krzyszkowski nie ukrywa, że liczy na wsparcie krakowskiej publiczności:
- Zapraszamy do tego, żeby przyjść, zobaczyć i uświadomić sobie, że mimo wady wzroku, mimo tego, że te oczy są zasłonięte, to da się grać w piłkę.
Całej rozmowy z Mateuszem Krzyszkowskim o kulisach blindfutbolu, historii sekcji Wisły Kraków oraz o tym, jak dźwięk pozwala „widzieć” piłkę, możecie Państwo odsłuchać poniżej: