Kazimierz powinien zostać w takiej formie, jak właśnie ma to miejsce teraz. Jesteśmy tutaj, ponieważ w czwartek pojawiła się informacja, że z ulicy Józefa znikają lokale Art Factory Bill Hickman i Eszeweria, w wyniku drastycznej podwyżki czynszów dla najemców do 100%. Miejsca spotkań lokalsów powinny zostać po prostu, zamiast iść za kolejnymi zyskami dla najbogatszych. Wszystko się zamyka, kamienice pustoszeją
- mówili protestujący.
Właścicielem kamienic jest Zakon Kanoników Regularnych Laterańskich, który dzierżawi budynki deweloperowi De Silva Haus. Zakon i deweloper zaplanowali przy Józefa luksusowy, pięciogwiazdkowy hotel. Sprawa wywołała ogromne poruszenie w mieście. Choć z tego powodu deweloper usiadł z najemcami do stołu, rozmowy nie przyniosły skutku.
Teoretycznie najemcy lokali przy Józefa mają czas do niedzieli, by spakować rzeczy. Nie podpisali nowych umów, bo nie zgadzają się na nawet dwukrotne podwyżki czynszów. Deweloper i Zakon ustami swojego prawnika przekazali Radiu Kraków w piątek, "to jest po prostu sprawa biznesowa", a osoby, które nie podpisały umów "zajmują je bez tytułu prawnego".
"To jest po prostu sprawa biznesowa" - tak sprawę kamienic przy ulicy Józefa 9 i 11 w Krakowie komentuje mecenas Anna Stępniewska-Janowska, która reprezentuje zakon.
Właściciel kamienicy może lub chce wynająć temu czy innemu podmiotowi. Może też nie chcieć umowy na takich warunkach albo po prostu tego najemcy. W związku z tym te osoby otrzymały zawiadomienia, że lokale mają opuścić do końca maja, bo zajmują je bez tytułu prawnego
- tłumaczy mecenas Stępniewska-Janowska.