Władze Polski Ludowej postrzegały Kościół katolicki jako przeszkodę na drodze do zdobycia poparcia obywateli dla nowego ustroju oraz pełnej laicyzacji życia społecznego. Starano się poprzez różnorodne represje i szykany, osłabić niepokornego przeciwnika, rozbić jego wewnętrzną spójność, a także zdyskredytować przed społeczeństwem, u którego cieszył się dużym autorytetem. Istotnym elementem walki z Kościołem katolickim uczyniono propagandę oraz działania określane mianem „D”, czyli dezinformację i dezintegrację. Przedrostek „dez” oddaje istotę przedsięwzięć, których celem było rozwarstwienie duchowieństwa, skonfliktowanie go ze świeckimi wyznawcami katolicyzmu oraz negatywne ustosunkowanie do niego niewierzących obywateli.
Narzędziem działań propagandowo-dezinforomacyjnych uczyniono prasę, publikacje, anonimy, listy, satyry, paszkwile, różnego rodzaju pisma itp., w których oczerniano i ośmieszano biskupów przed kapłanami, księży przed wiernymi a religijne inicjatywy duszpasterskie przedstawiano społeczeństwu jako antypaństwowe i polityczne akcje Kościoła katolickiego. W większości przypadków prawdziwi autorzy dokumentów znani byli jedynie inspiratorom oraz organizatorom akcji , czyli funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa (SB) i członkom właściwych komórek partyjnych (…)
Akcje [ działania] dezintegracyjne, obliczone na rozbicie jedności i skonfliktowanie duchowieństwa, miały charakter ogólnopolski, a także lokalny, dostosowany do sytuacji kapłanów i pozycji biskupów danej diecezji (…) działania dezintegracyjne SB przekraczały [także] granice Polski [ dotyczyło to np. publikacji wydawanych w czasie trwania Soboru Watykańskiego II ]
Ł. Marek - „Działania propagandowe i dezinformacyjne aparatu partyjno-państwowego jako element walki z Kościołem katolickim w okresie PRL”, w : „Almanach historyczny”, Kielce 2010 t.12 – fragment