|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|
A
A
A

Strażakom udało się zatamować wyciek ze zbiornika w byłej rafinerii w Gorlicach. Ujęcie wody jest bezpieczne

Sytuacja w byłej rafinerii nafty GLIMAR w Gorlicach została opanowana. Strażakom udało się zatamować wyciek najprawdopodobniej kwasu siarkowego z jednego ze zbiorników. Substancja spłynęła do wewnętrznej oczyszczalni chemicznej zakładu i nie przedostała się do miejskiej oczyszczalni. Dzięki strażakom kwas nie dostał się też do pobliskiej rzeki.

fot: Damian Radziak

Wciąż nie wiadomo, jaka substancja wypłynęła ze zbiornika w byłej rafinerii Glimar w Gorlicach. Jak już informowaliśmy, zbiornik rozszczelnił się w nocy. Jeszcze przed południem udało się się go strażakom uszczelnić i zabezpieczyć. Dzięki temu substancja nie dostała się do miejskiej oczyszczalni ścieków i nie skaziła pobliskiej rzeki. Początkowo sądzono, że był to kwas siarkowy. - Najprawdopodobniej był to jednak tzw. przepracowany kwas, który wyciekł z zużytego zbiornika – wyjaśnia zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Gorlicach Bogdan Białoń.

To była trudna akcja, w której uczestniczyło ponad 20 ratowników z Gorlic i jednostki chemicznej z Tarnowa – wyjaśnia zastępca komendanta Państwowej Straży Pożarnej w Gorlicach Bogdan Białoń.

Udało się emisję zatamować przy użyciu korków pneumatycznych, równocześnie założyliśmy też korki pneumatyczne na kolektory, które wypływają bezpośrednio do rzeki Ropy. Sytucja została opanowana.


 

 

Mieszkańcy Gorlic mogą być spokojni. Kwas, który wydostał się ze zbiornika w byłej rafinerii nafty GLIMAR w Gorlicach nie skaził pobliskiej rzeki i nie dostał się do miejskiej kanalizacji - podkreśla burmistrz Gorlic Rafał Kukla.

Ujęcie wody miejskiej jest w Ropicy Górnej, czyli znacznie wyżej, przed Gorlicami w górę rzeki, natomiast kanalizacja miejska jest całkowicie odrębna od kanalizacji rafineryjnej, my mamy swoja oczyszczalnie ścieków a rafineria swoją.

Niebezpieczne substancje znikną z ogromnych zbiorników znajdujących się w byłej rafinerii nafty Glimar. Firma zarządzająca terenem zadeklarowała, że w poniedziałek rozpocznie opróżnianie pozostałych zbiorników – poinformował starosta gorlicki Karol Górski.

Firma, która kilka lat temu przejęła w zarząd teren po byłej rafinerii tłumaczyła samorządowcom, że nie wie skąd w zbiornikach znalazła się groźna substancja. Podobnie tłumaczył się podzierżawca na niedzielnym posiedzenie sztabu kryzysowego.

To jednak nie pierwsza tego typu sytuacja w dawnej rafinerii. W czerwcu na terenie zakładu w Gorlicach znaleziono beczki, w których również przechowywane są niebezpieczne substancje niewiadomego pochodzenia. Do tej pory samorządom nie udało się wymusić na zarządcy terenu ich usunięcia. Sprawę bada prokuratura.

 

 

Bartosz Niemiec/bp

 

78%
22%
WASZE KOMENTARZE

Liczba komentarzy: 1

Filip

Poniedziałek, 14 sierpnia 2017, 09:53

Dlaczego ta rafineria nie działa? Przed jej zamknięciem wybudowano tam nowe instalacje najnowocześniejsze w europie.

Odpowiedz