|
|
Kraków 101.6 MHz
Kraków
101.6 MHz
Tarnów
101,0 MHz
Nowy Sącz
90,0 MHz
Zakopane
100,0 MHz
Andrychów
98,8 MHz
Gorlice
97,4 MHz
Krynica-Zdrój
102,1 MHz
Rabka-Zdrój
87,6 MHz
Szczawnica
90,0 MHz
|
Kontakt 4080 (SMS)
DZIEJE SIĘ COŚ W TWOJEJ OKOLICY?
SKONTAKTUJ SIĘ!
12 200 33 33
12 630 60 00
4080 (SMS)
500 202 323 (SMS i MMS)
redakcja@radiokrakow.pl
|

Majowy Sąd nad Książką: Olszewski, Chmielewski i Schwob

3

A
A
A
Trzy książki i trzy rzeczywistości – świat wirtualny, peryferyjny i zmyślony.

Majowy sąd nad książką

W majowym sądzie nad książką: „#Upał” Michała Olszewskiego, „Belweder gryzie w rękę” Wojciecha Chmielewskiego i „Żywoty urojone” Marcela Schwoba sądzą Adam Wiedemann i Artur Grabowski. Program Katarzyny Fortuny.

W majowym sądzie nad książką:

„#Upał” Michała Olszewskiego, „Belweder gryzie w rękę” Wojciecha Chmielewskiego i „Żywoty urojone” Marcela Schwoba osądzali Adam Wiedemann i Artur Grabowski.

Zobacz: 

Sąd nad książką” także w audycji „Koło Kultury” Radia Kraków w czwartek 11 maja po godz. 21.00.

 

#Upał” Michał Olszewski

Wydawnictwo Znak

Wszystko dzwoni, pika, wibruje. Klikasz, odbierasz, gnasz. Zewsząd dopadają cię setki newsów. Nie pamiętasz, co czytałeś, dlaczego, gdzie, po co. Uwięziony w wirtualnym świecie nie dostrzegasz odległej o milion lat świetlnych rzeczywistości, aż w brutalny sposób przypomni ci o swoim istnieniu.

"#upał" to opowieść o pułapce, w którą wpaść może każdy, o sieci, którą na nas zastawiono, o (nie)obecności, pracoholizmie, manipulacji. Autor z wirtuozerią i pozorną lekkością prowadzi czytelnika do piorunującego finału.

(opis wydawcy)

„Belweder gryzie w rękę” Wojciech Chmielewski

Wydawnictwo Iskry

Książka opowiada o losach mieszkańców peryferyjnej dzielnicy wielkiego miasta. Rodziny, bezdzietni, dzieci i starcy, bezrobotni i emeryci żyją w domkach z ogródkami często pamiętającymi początki XX wieku. Mają swoje małe marzenia i plany, radości i smutki. W ich zwyczajne na pozór życie wkrada się zmiana. Wypadek, który ma miejsce na jednej z dzielnicowych ulic w pewien sposób dotyka wszystkich, powoduje, że ich losy toczą się już inaczej. Czy sprawił to Belweder, kudłaty kundel, mieszkaniec jednego z podwórzy? A może to w nich samych wykiełkowała myśl o zmianie dotychczasowego życia i rzuceniu się w nieznane? W świętość, grzech, pijaństwo, rozpustę, radość, kontemplację i śmierć? Po wielu latach widzimy tę społeczność oczami jednego z uczestników zdarzeń, który z odległej perspektywy pragnie dociec sensu minionych dni.

(opis wydawcy)

 

„Żywoty urojone i inne prozy” Marcel Schwob

Schwob, poeta piszący prozą, badacz kultury wrogi dyscyplinie nauki, impresjonista z najcieńszym pędzelkiem, wielbiciel wszystkiego, co niepojęte, dwuznaczne, zatrute i pierwotne. Kolekcjoner szaleńców, pożądliwców, psychoz zbiorowych, zbrodniarzy, nieudaczników, pechowców. Wielbiciel tajemniczych dziewczynek, czarownic i piratów. Znawca życia szumowin i kontrkultury wszystkich epok. Twórca formy piorunująco zwięzłej, zawieszonej między esejem, nowelą, biografią i mistyfikacją. Pisarz dla wtajemniczonych sprzed wieku, fascynujący Młodą Polskę i tłumaczony przez najlepszych, dziś znów odkryty we Francji i na świecie. Awangardzista sprzed awangardy. Prekursor. Mistrz. 

Z jego twórczości czerpali Jorge Luis Borges, Jerzy Stempowski czy Roberto Bolaño. W tomie wydanym przez PIW znajdą się przede wszystkim Żywoty urojone, wspaniałe krótkie prozy, korowód postaci zawieszonych między istnieniem a nieistnieniem, o których wiadomo niewiele lub zgoła nic, wyrzutków społecznych, morderców i piratów, księżniczkę indiańską Pocahontas, półboga Empedoklesa, podpalacza Herostratesa, poetę Lukrecjusza. Ich widmowe losy ubrane w płaszcz fikcji mówią nam o naturze ludzkiej więcej niż niejedna biografia.

(Opis wydawcy)

 

 

Projekt realizowany w ramach programu Ministerstwa Kultury "Promocja czytelnictwa”. 

 

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego:

Instytut Książki:

 

 

(Katarzyna Fortuna/ew)

Liczba komentarzy: 3

Ja

Sobota, 6 maja 2017, 22:37

Fortuna się kołem toczy

Odpowiedz

Sobota, 6 maja 2017, 16:50

Racja. Może redaktor się wyśili, a nie tylko kopiowanie po kimś. Żadna sztuka.

Odpowiedz

Aneta

Czwartek, 4 maja 2017, 20:06

A może jakieś własne zdanie, a nie tylko "opis wydawcy"?

Odpowiedz