- A
- A
- A
"Z biegiem lat, z biegiem dni..." na 90. urodziny Andrzeja Wajdy w Radiu Kraków
"Dla nas jubileusz Andrzeja Wajdy to nie tylko jubileusz jednego z najwybitniejszych twórców światowego kina i teatru, ale również jednego z najwybitniejszych Krakowian, dlatego też z tej okazji pragniemy przypomnieć naszym słuchaczom słuchowisko "Z biegiem lat, z biegiem dni..." - dzieło wybitne i monumentalne, ale równocześnie na wskroś krakowskie, ukazujące 40 lat historii Krakowa i - jak określali to krytycy - prawdziwego "ducha krakowskości" - mówi Marcin Pulit, Prezes i Redaktor Naczelny Radia Kraków - Chcielibyśmy, aby zbliżający się jubileusz Andrzeja Wajdy, był także niecodzienną okazją do posłuchania w radiu znakomitych tekstów literackich w świetnej adaptacji autorstwa Joanny Olczak-Ronikier oraz w interpretacji prawdziwej arystokracji polskiego teatru."
Spektakl zrealizowany został przez Andrzeja Wajdę w Starym Teatrze w 1978 roku, i w tym samym roku zaprezentowany został w Radiu Kraków w formie 7-częściowego, radiowego słuchowiska. W rolach głównych usłyszymy czołówkę aktorów Starego Teatru m.in Annę Polony, Teresę Budzisz-Krzyżanowską, Jerzego Trelę, Jerzego Stuhra i innych.
"Z biegiem lat, z biegiem dni" - rozmowy o legendarnym spektaklu
- Od pewnego momentu z biegiem lat, których upływ coraz mocniej odczuwam, mam potrzebę materialnego uchwycenia przemijalności czasu - mówił w 1978 roku Andrzej Wajda w wywiadzie z Elżbietą Morawiec. - Ktoś umiera, ktoś się rodzi, ktoś wychodzi za mąż, ktoś inny odchodzi na wojnę. To pierwszy i chyba najważniejszy powód. Poza tym wydawało mi się osobliwe, że najbardziej krakowski teatr, Stary Teatr, nie ma krakowskiej sztuki w swym repertuarze. A gdzie, jeśli nie w Krakowie, można odnaleźć to długie mijanie czasu i jego zdumiewającą trwałość?
"Z biegiem lat, z biegiem dni" to historia Krakowa od 1873 do 1914 roku - aż do dnia wybuchu I wojny światowej, kiedy pod dowództwem Józefa Piłsudskiego I Kompania Kadrowa wyruszyła z krakowskich Oleandrów. Akcja toczy się w ciągu 40 lat ukazując Kraków, jego postacie autentyczne, m. in.: Michała Bałuckiego, Stanisława Przybyszewskiego, Gabryelę Zapolską oraz fikcyjne, m. in.: państwo Chomińscy, Dulscy, Fikalski, Relski, Boreński, Bronik. Najbardziej wyeksponowany jest okres młodopolski, czyli wątek krakowskiej cyganerii i przybyszewszczyzny, a także postawy Polaków wobec ruchu niepodległościowego krótko przed wybuchem I wojny światowej.
Teatralny spektakl wyreżyserował Andrzej Wajda wraz z Anną Polony. Autorką scenariusza oraz radiowej adaptacji jest Joanna Olczak-Ronikier.

Radiowe słuchowisko "Z biegiem lat, z biegiem dni..." emitować będziemy codziennie o godz. 22.05 od 29 lutego do 6 marca. Codziennie wieczorem jeden odcinek.
29.02 - w pierwszym odcinku pierwszym usłyszymy fragmenty komedii Michała Bałuckiego Dom otwarty oraz scenę Prorok przybywa według tekstów Stanisława Przybyszewskiego.
1.03 - odcinek drugi według fragmentów sztuki Jana Augusta Kisielewskiego "W sieci".
2.03 - odcinek trzeci według fragmentów sztuk Jana Augusta Kisielewskiego "Karykatury" i "Ostatnie spotkanie" oraz tekstów Stanisława Przybyszewskiego i Stanisława Wyspiańskiego.
3.03. - odcinek czwarty według fragmentów sztuk Jana Augusta Kisielewskiego "Ostatnie spotkanie", Gabrieli Zapolskiej "Moralność Pani Dulskiej" powieści Marii Dąbrowskiej "Noce i dnie" oraz Andrzeja Struga "Chimera".
4.03 - odcinek piąty według fragmentów sztuk Gabrieli Zapolskiej "Moralność Pani Dulskiej" i Stefana Turskiego "Krowoderskie zuchy".
5.03 - odcinek szósty według fragmentów sztuki Zygmunta Kaweckiego "Dramat Kaliny" i "Chimery" Andrzeja Struga.
6.03 - odcinek siódmy według utworów Gabrieli Zapolskiej "Śmierć Felicjana Dulskiego" i Juliusza Kadena-Bandrowskiego "Łuk".
O "Z biegiem lat, z biegiem dni" napisali:
Sens tej gigantycznej inscenizacji Wajdy widzę także w tym, że objawia nam ona teatralną urodę komedii mieszczańskiej, którą jeszcze nie dawno skorzy byliśmy skazać na wygnanie ze scen polskich, potępiając ją za jedno: że jest staroświecka i nie na miarę doświadczeń ludzi drugiej połowy XX wieku. Aktorzy znajdują w tych jeszcze parę lat temu pogardzanych tekstach znakomicie napisane dla siebie role. Role, które umieją wypełnić życiem , nadać im osobowość i uczynić je interesującymi dla widza. /…/.
Bronisław Mamoń, Z biegiem lat, z biegiem dni…, Tygodnik Powszechny 1978, nr 16.
/…/ to ogromne, trwające blisko siedem godzin widowisko nazywać by się mogło: „Rodzina Dulskich”. Obejmuje ono dzieje krakowskiej rodziny mieszczańskiej od lat siedemdziesiątych XIX wieku po I wojnę światową. Mamy tu i belle epoque w krakowskim wydaniu, i modernę, i echa rewolucji 1905 roku, i wymarsz Pierwszej kadrowej, i zapowiedź odzyskania niepodległości. A wszystko pokazane w zmieniających się stylach – od Bałuckiego, poprzez Kisielewskiego, Przybyszewskiego, Boya i oczywiście Zapolską, do Struga i Kadena – Bandrowskiego. Są tu całe prawie sztuki teatralne ( Bałucki, Kisielewski, Zapolska, Kawecki) i fragmenty tekstów wielu autorów. Od Zapolskiej pochodzi nazwisko i główne postacie rodziny, na której dziejach osnuty został serial teatralny. /.../
Obok wiodących ról, jest tam wiele doskonałych ról mniejszych, nawet epizodów. O wielu z nich można pisać, ale dwie zasługują wręcz na osobne studium. Pierwsza - to niemal niema scena odgrywana przez Binczyckiego, który jako młody Felicjan Dulski zaleca się do Anieli, późniejszej Dulskiej (Anna Polony), druga to wodzirej Fikalski, grany przez Stuhra.
I Binczycki, który nie robi prawie nic, i Stuhr, który na moment wypełnia sobą całą scenę, zagrali wspaniale. /…/
Jan Kłosowicz, że też im się chciało…, Literatura 1979, nr 3.
/…/ Malując swój wielki fresk teatralny Z biegiem lat, z biegiem dni… Andrzej Wajda skorzystał z wielu literackich źródeł , aby dać wyobrażenie, jak bardzo złożony jest ów duch krakowskości, który unosi się nad wiekowymi wieżami i wąskimi staromiejskimi uliczkami. /…/
Widowisko Wajdy mieni się bogactwem odcieni i nastrojów. Patrzy on na tę rzeczywistość krakowską i z lirycznym ciepłem i okiem satyrycznym, poważnie i z poczuciem humoru, a także z ironią. I czuje się jak kwiat aktorstwa Starego Teatru rozkoszuje się swoimi rolami, których spis jest tym razem potrójny. Portrety Julii Chomińskiej i Jerzego Boreńskiego , które grają Teresa Budzisz – Krzyżanowska i Jerzy Radziwiłowicz to prawdziwe arcydzieła kunsztu aktorskiego zwłaszcza w scenach opisu wrażeń jakie wywarł na młodej malarce ”Szał” Podkowińskiego w scenie w kawiarni z obrywaniem płatków róż. Cóż za doskonały pastisz. Wiele ról jak choćby Jerzego Binczyckiego – Felicjan Dulski, Jerzego Święcha – Stanisław Przybyszewski, P. Fikalskiego – Jerzy Stuhr godnych jest osobnego studium. Pokłońmy się więc wszystkim, którzy nas oprowadzają po tym dawnym Krakowie, a także zaproszonemu gościnnie zespołowi Teatru Kolejarza za scenę z szopką krakowską. /…/
Barbara Henkel, Co dalekie - blisko, Sztandar Młodych 1978, nr 83.
/…/ Widowisko Wajdy Z biegiem lat, z biegiem dni…ze Starego teatru to udana próba stworzenia nowej formy scenicznej w stylu teatralnego serialu, o przełomie XIX i XX wieku, o społeczności krakowskiej i jakby wyzwanie rzucone przez artystę, że i dla przeżyć teatralnych można noc zarwać/../. Zręczny i pomysłowy montaż Joanny Olczak – Ronikier mniej i bardziej znanych tekstów, przeplatanie postaci scenicznych z autentycznymi bohaterami epoki( jak Przybyszewski, Dagny Juel, Tadeusz Boy – Żeleński czy Sierosławski) przyniosło w efekcie niezwykle żywą i barwną panoramę tamtych czasów i ludzi. Spektakl kpi sobie wyraźnie z młodopolskich manier artystów i ostro osądza ich morale, szydzi z mieszczańskiego salonu , zacofania i głupoty krakowskiego mieszczaństwa. Ale poprzez te szyderstwa i kpiny przebija ciepła nuta sympatii i zrozumienia dla całej złożoności społecznych procesów oraz wiara, że ze starcia takich czy innych postaw wykluwa się jednak nowe. A poszczególne osiągnięcia aktorskie – przy świetnie zgranym zespole – ogromnie to zamierzenie ubarwiają./../.
Zofia Sieradzka, „Nic!? A my mamy wielką scenę”, Teatr 1979, nr 2.

Premiera teatralna "Z biegiem lat, z biegiem dni" na zdjęciach
Komentarze (0)
Najnowsze
-
13:25
Nowe otwarcie wyjątkowej "miejscówki" na Rynku Głównym: "Długo czekalismy na ten dzień"
-
13:23
Rozpoczęcie Sądeckiego Sezonu Motocyklowego
-
13:02
Strzały podczas spotkania z Donaldem Trumpem w USA. Na miejscu był dyplomata z Krakowa
-
12:38
Młodzi futboliści grają w Tarnowie i pomagają zwierzętom z azylu
-
12:06
Miliony płyną z sieci. Internetowa zbiórka Łatwoganga bije rekordy
-
11:59
Jedni o awans, drudzy o utrzymanie. TRANSMISJA MECZU WIECZYSTEJ
-
11:41
Tanie wraki, wielkie emocje. Wrak race w Tarnowie
-
10:45
Sękowa zaprasza na widowisko historyczne. „Tu i tam. Odrodzenie” w 111. rocznicę Bitwy pod Gorlicami
-
10:10
Jak mówi Polska? O młodzieżowym języku, gwarze i nowych trendach
-
10:02
Narciarska majówka na Kasprowym? Jest na to szansa
-
09:26
Nowe zasady finansowania ratownictwa górskiego. TPN i TOPR mają zastrzeżenia
-
09:10
Jak natura może wspierać rodziców? Karolina Szymańska mówi o „higienie outdoorowej”
-
08:40
Dziś niedziela handlowa. Sklepy są otwarte
-
08:09
W Tatrach jest więcej niedźwiedzi niż w poprzednich latach, co najmniej 64 osobniki
-
08:05
„Jedna wieś”. Witos o życiu galicyjskiej wsi
-
07:37
W niedzielę będzie słonecznie, ale nieco chłodniej. W nocy przyjdzie prawdziwy chłód
-
07:04
Małopolska walczy z silnym wiatrem. Strażacy w pełnej gotowości
-
20:08
Gol w końcówce na wagę punktu. Cracovia na remis z Pogonią
-
18:56
Sakura w Krakowie!
-
18:46
Maciej Skorża znów przy Reymonta? Prezes Wisły błyskawicznie ucina spekulacje
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze