- A
- A
- A
Dno coraz bliżej. Cracovia wysoko przegrywa w Płocku
W październiku 2006 roku, a więc ponad 10 lat temu, Cracovia po raz ostatni o ligowe punkty walczyła na stadionie w Płocku. Pasy wygrały wówczas 2:0 za sprawą bramek Marcina Bojarskiego i Tomasza Moskały. Sporo zmieniło się od tego czasu u jednych i u drugich, ale konsekwentnie te dwie ekipy na szczeblach ligowych się rozmijały. Wracając jednak do czasów współczesnych, Cracovia, która przez długi czas - z mniejszym lub większym trudem - utrzymywała się na powierzchni, po porażce w Kielcach spadła pod kreskę. Porażce, co warto nadmienić, w fatalnym stylu. Faktem jest, że szybko Pasy zostały osłabione, ale w meczu z Koroną porażka 0:3 oddawała doskonale to, co działo się na boisku. Coraz głośniej zaczęto mówić o potrzebie doprowadzenia do drużyny świeżej krwi. Przy Kałuży raz jeszcze udowodniono jednak, że opinia na temat pracy trenera Zielińskiego się nie zmieni. Cracovia od początku roku gra praktycznie wyłącznie mecze "o wszystko" i w większości przypadków ta presja jej nie służy. Sporo jest remisów, kilka porażek i zaledwie jedna wygrana. Wisła Płock dopiero co przegrała co prawda przy Reymonta z Wisłą Kraków 2:3, ale wcześniej notowała passę trzech meczów bez porażki. Na właściwe tory podopieczni Marcina Kaczmarka mieli zamiar wrócić w sobotę, a dystans do grupy mistrzowskiej miałzostać zniwelowany.
Zaczęło się dla Cracovii to spotkanie najgorzej, jak tylko mogło. Już w czwartej minucie Siergiej Kriwiec dosyć niespodziewanie znalazł się w podbramkowej sytuacji i pewnym strzałem pokonał bezradnego Sandomierskiego. W Kielcach Pasy szybko straciły zawodnika, w Płocku natomiast gola. Po kilu minutach bliski wyrównania z rzutu wolnego był Brzyski, ale trafił w poprzeczkę. Piękny gol nie padł więc bezpośrednio z rzutu wolnego, ale to, co nie wyszło Brzyskiemu, udało się w 11. minucie Sebastianowi Stebleckiemu. Nie ze stojącej piłki, ale z gry - Steblecki zszedł z futbolówką przy nodze do środka, uderzył z okolic 25. metra i sprawił, że Kiełpin mógł tylko stać jak wryty. Bramkarz Wisły na interwencję nie miał praktycznie żadnych szans.
W pierwszym składzie w barwach Cracovii debiutował Radosław Kanach, który dość szybko wpisał się do sędziowskiego protokołu otrzymując żółtą kartkę. Pasy z remisowego stanu mogły się "cieszyć" krótko, bo tylko pięć minut. W 16. Deleu zdaniem arbitra faulował w szesnastce Kuna i Wisła otrzymała rzut karny. Piotr Wlazło dał ponownie prowadzenie gospodarzom, a po nieco ponad kwadransie gry kibice w Płocku oglądali już aż trzy gole. Trafienie Wlazły nie było ostatnim golem w pierwszej części. W 27. minucie Mateusz Piątkowski z kilku metrów wpakował piłkę do siatki, a podopieczni Marcina Kaczmarka do szatni schodzili z dwubramkowym prowadzeniem.
Nie był to z całą pewnością wynik niesprawiedliwy, bo Cracovia znów nie mogła odnaleźć "swojej" gry. Po zmianie stron bliski podwyższenia był Dominik Furman - po jego lobie piłka przeleciała tuż nad bramką. Wreszcie w 78. minucie Piątkowski raz jeszcze zdołał się wpisać na listę strzelców, ucinając już ostatecznie emocje w tym spotkaniu. Również ta bramkowa akcja rozpoczęła się od Kuna, który tego dnia był bardzo aktywny i - choć gola nie strzelił - przyczynił się w dużym stopniu do zwycięstwa Wisły.
Aż siedem goli stracili podopieczni Jacka Zielińskiego w dwóch ostatnich ligowych meczach - najpierw trzy w Kielcach, dziś cztery w Płocku. Cracovia dryfuje w dół, a dno jest już naprawdę bardzo blisko. W sobotę w Gdyni wygrał Górnik Łęczna, dotychczas ostatnia drużyna ligowej tabeli. Niewykluczone jest jednak, że już niedługo to Pasy zamymać będą ligową stawkę, bo przewaga nad Górnikiem wynosi po tej kolejce zaledwie jedno oczko...
AD
Komentarze (0)
Najnowsze
-
00:00
Ostatnie tchnienie Prowansji w sercu Pienin. Lawendowe Wzgórze po sezonie
-
22:09
Trzy samochody zderzyły się w Zamieściu. Utrudnienia na trasie Limanowa–Rabka-Zdrój
-
22:00
Litwa nie jest taka, jak ją sobie wyobrażamy. Co zostało z polskiego mitu?
-
21:44
Donald Tusk: Przepisy o transkrypcji aktów małżeństwa wejdą w życie zgodnie z planem
-
21:26
Mieszkalnictwo w kampanii wyborczej w Krakowie. Co może miasto, a czego nie powinno obiecywać?
-
20:00
Burze nad Małopolską. Połamane drzewa, podtopienia, zerwane dachy
-
19:21
Ekstraklasa piłkarska - Koulouris nowym napastnikiem Wieczystej
-
18:04
Wisła Kraków sprzedaje kibicom stadionową trawę. Tę zniszczoną podczas koncertu Sanah
-
16:36
Znieważał Ukrainki na lotnisku. Zarzuty dla 25-latka spod Wieliczki
-
16:27
Dwa miliony na remont, teraz nawet 50 tys. na usunięcie graffiti. Wandale zniszczyli elewację szkoły w Krakowie
-
16:20
Targowiska w każdej dzielnicy. Kandydatka Nowej Lewicy proponuje pilotaż
-
16:09
W sobotę protest na trasie do Morskiego Oka. Fiakrzy: Nie płoszcie koni
-
16:08
Sayfallah Ltaief nowym piłkarzem Cracovii. Reprezentant Tunezji wzmacnia skrzydła „Pasów”
-
15:35
Nowa oczyszczalnia ścieków w Myślenicach już działa
-
15:04
Nietrzeźwa 14-latka jechała na hulajnodze elektrycznej ulicami Starego Sącza
-
14:51
Wojnicz obniża opłaty za śmieci. Nowe stawki od września
-
14:32
Piknik Jagielloński pod Wawelem
-
14:16
Tarnów: ciała kobiety i mężczyzny znalezione w mieszkaniu na Osiedlu Legionów
-
22:30
Czy mleko, które kupujesz pochodzi od krowy, która widziała pastwisko? Nie dowiesz się tego z każdego opakowania.
-
13:18
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 10. - Na sygnale przez Kraków. Historia krakowskiego Pogotowia Ratunkowego
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze