Pierwsze lata rozwoju rynku produktów roślinnych były okresem bardzo dynamicznych zmian. Obecnie konsumenci podejmują decyzje zakupowe znacznie bardziej pragmatycznie niż jeszcze pięć lat temu - mówi Karol Krakówko, konsultant NielsenIQ (NIQ.
Nie wystarczy już zaoferować produktu będącego jedynie zamiennikiem mięsa. Klienci oczekują wysokiej jakości, dobrego smaku, przejrzystego składu oraz wartości odżywczych odpowiadających ich potrzebom. O sukcesie produktu decyduje dziś nie sama idea roślinnej alternatywy, lecz jej rzeczywista użyteczność.
Choć zainteresowanie produktami roślinnymi utrzymuje się, Polska pozostaje krajem silnie związanym z dietą opartą na produktach zwierzęcych. Dodatkowo niepewność gospodarcza oraz wydarzenia geopolityczne sprawiają, że konsumenci częściej wybierają produkty dobrze znane i sprawdzone.Według ekspertów właśnie te czynniki odpowiadają za wyhamowanie tempa wzrostu rynku zamienników mięsa. Nie oznacza to jednak jego końca – zmienia się jedynie charakter rozwoju.
Zdrowie kontra wygoda
Na rynku wyraźnie ścierają się dwa silne trendy. Z jednej strony rośnie zainteresowanie produktami bogatymi w białko, błonnik, probiotykami i żywnością określaną jako „superfood”. Z drugiej strony coraz większą popularnością cieszą się dania gotowe oraz żywność wysoko przetworzona, wynikające z szybkiego tempa życia i braku czasu na przygotowywanie posiłków.
To właśnie pogodzenie tych dwóch potrzeb – zdrowia i wygody – będzie jednym z największych wyzwań dla producentów żywności w najbliższych latach.
Nowe technologie potrzebują czasu
Jeszcze kilka lat temu wiele mówiło się o mięsie hodowanym laboratoryjnie jako przełomie, który miał zrewolucjonizować rynek spożywczy. Dziś wiadomo, że technologia wciąż jest zbyt kosztowna, aby mogła zdobyć masowego odbiorcę.
Zdaniem ekspertów przyszłość należy jednak do nowych technologii wspierających analizę danych, rozwój nowych produktów i lepsze rozpoznawanie potrzeb konsumentów. Sam postęp technologiczny nie wystarczy jednak do sukcesu. Konieczna jest współpraca producentów, naukowców, legislatorów oraz instytucji odpowiedzialnych za edukację społeczeństwa.
Napoje roślinne radzą sobie najlepiej
Dane NielsenIQ pokazują, że spośród wszystkich kategorii alternatywnych źródeł białka najlepiej rozwijają się produkty zastępujące nabiał. Napoje i alternatywy mleczne notują wzrost zarówno wartości sprzedaży, jak i wolumenu, podczas gdy tradycyjny nabiał odnotowuje niewielkie spadki.
Eksperci zwracają jednak uwagę, że wzrost sprzedaży produktów roślinnych nie rekompensuje jeszcze w pełni spadków w tradycyjnych kategoriach. Oznacza to, że rynek nadal posiada znaczący potencjał rozwoju.
Ewolucja zamiast rewolucji
Najważniejszym wnioskiem płynącym z obserwacji rynku jest zmiana sposobu jego rozwoju. Zamiast gwałtownej rewolucji, która dominowała jeszcze kilka lat temu, branża wchodzi dziś w etap spokojnej, zrównoważonej ewolucji.O przyszłości alternatywnych źródeł białka będą decydować nie tylko innowacje technologiczne, lecz przede wszystkim jakość produktów, transparentność ich składu, odpowiednia edukacja konsumentów oraz zdolność producentów do odpowiadania na zmieniające się potrzeby rynku. Wszystko wskazuje na to, że alternatywy dla produktów zwierzęcych pozostaną ważnym elementem rynku spożywczego, jednak ich rozwój będzie przebiegał znacznie bardziej dojrzale niż w okresie największego zainteresowania.