"Jedyny świadek" to brytyjski dramat kryminalny inspirowany tragiczną historią Rachel Nickell, 23-letniej kobiety zamordowanej w biały dzień w londyńskim parku. Świadkiem zbrodni był jej zaledwie dwuletni syn. Jednak twórcy serialu nie koncentrują się na samym śledztwie ani na brutalnych szczegółach morderstwa. Rezygnują z epatowania przemocą, kierując uwagę widza na traumę i konsekwencje, jakie tragedia odciska na życiu najbliższych ofiary. W centrum opowieści znajdują się ojciec i syn próbujący odnaleźć się w nowej rzeczywistości, mierząc się jednocześnie z zainteresowaniem mediów oraz presją towarzyszącą prowadzonemu śledztwu. Serial stawia także trudne pytania o granice przesłuchiwania dziecka, które mogłoby pomóc w rozwiązaniu sprawy, ale samo jest ofiarą niewyobrażalnej traumy.
"Jedyny świadek" wyróżnia się na tle współczesnych produkcji true crime swoją powściągliwością. Nie znajdziemy tu sensacyjnych zwrotów akcji ani fascynacji sprawcą zbrodni. To opowieść ku przestrodze – o pochopnych osądach, błędach popełnianych podczas śledztwa oraz o tym, że ofiarą przestępstwa staje się nie tylko osoba, która straciła życie, ale także jej najbliżsi.