- A
- A
- A
Życie po służbie w Legii Cudzoziemskiej
W momencie krytycznym wszyscy stajemy się jedną mocą, tej jedności później brakuje. Po opuszczeniu legii człowiek ma poczucie, że staje się banalnym elementem, który nikomu nie jest potrzebny, bo życie cywilne jest egoistyczne - mówi Sebastian Cybulski, autor książki Spowiedź legionisty, który w Legii Cudzoziemskiej przeżył siedem lat. Z perspektywy czasu zauważa, co tę formację psuje od środka. W szeregi elitarnej francuskiej jednostki trafiają także ludzie z przypadku, ich wyobrażenia o służbie są z czasem brutalnie weryfikowane. W tej strukturze podporządkowanie za wszelką cenę jest podstawową zasadą.Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
22:05
Gdy więź z psem nie leczy, lecz maskuje problemy
-
19:22
O ryzykach social mediów w polityce. "Każdy może opublikować wszystko"
-
19:02
Małopolanin objawieniem Rajdu Dakar
-
18:58
Bruk-Bet Termalika wzmacnia atak
-
17:50
Górskie obrazy krakowskiej malarki Beaty Zuby w Teatrze Witkacego w Zakopanem
-
16:42
"Niech rząd podzieli się tym, co ma". Prezydenci średnich miast podpisali w Tarnowie deklarację
-
16:23
Pęknięcia nawierzchni na nowej Zakopiance, jest ograniczenie prędkości
-
15:36
Duża awaria prądu w Trzebini
-
14:51
Mieszkańcy przeciwko budowie bloku przy Rynku Dębnickim. "To będzie katastrofa"
-
14:41
Samochód potrącił 12-latka we Wrząsowicach, nastolatek jest w szpitalu
-
14:14
Iran po protestach. Czy to cisza przed kolejną burzą?
-
13:53
Wypadek na ul. Konopnickiej w Krakowie - samochód zderzył się z busem
-
13:21
Fizycy inspirują i badają świat
-
12:58
Braterstwo broni. "To silniejsze ode mnie" - reportaż Ewy Szkurłat