Samotność ma wiele twarzy
Kiedy mówi się o samotności seniorów, wielu osobom przychodzą do głowy obrazy starszych ludzi siedzących samotnie w mieszkaniach. Tymczasem rzeczywistość okazuje się znacznie bardziej złożona. Samotność nie zawsze oznacza fizyczną izolację. Można mieć rodzinę, dzieci i wnuki, a mimo to przez większość dnia nie mieć z kim zamienić kilku zdań. Dla części seniorów najważniejszym wydarzeniem dnia staje się krótka rozmowa z sąsiadem, listonoszem czy kasjerką w sklepie. To właśnie wtedy widać, jak bardzo człowiek potrzebuje drugiego człowieka.
Program Obecność skierowany jest do osób starszych, które doświadczają samotności, a chciałyby mieć regularny kontakt z drugim człowiekiem. Nie zawsze są to osoby, które mieszkają same. Często jest to ktoś, kto ma rodzinę, ale przez większość dnia nie ma z kim porozmawiać – mówi Marta Walczowska.
Barbara Sendzimir przez ponad czterdzieści lat pracowała jako pedagog specjalny. Dziś sama mierzy się z ograniczeniami wynikającymi z wieku i choroby. Mimo to nie traci energii i przekonuje, że najważniejsze jest, by nie poddawać się przeciwnościom.
Ciągle chciałabym czuć się potrzebna. Niestety choroby nie zawsze na to pozwalają, ale to, co już ma się w osobowości, to gna. Musimy pamiętać, że życie jest pod wiatr, a nie z wiatrem. Nie rezygnujcie. Róbcie to, co jest wam potrzebne. Bądźcie egoistyczni, kochajcie siebie, bo jeżeli kochacie siebie, to was inni też będą kochać – mówi Barbara Sendzimir.
Więźniowie czwartego piętra
Brak windy w budynku, trudności z poruszaniem się, konieczność częstego korzystania z toalety czy lęk przed nagłym pogorszeniem stanu zdrowia sprawiają, że wyjście z mieszkania staje się logistycznym wyzwaniem. To właśnie dlatego wielu seniorów rezygnuje z aktywności społecznej. Telewizor, radio czy krzyżówki zastępują spotkania z ludźmi. Samotność oznacza również utratę poczucia bezpieczeństwa.
Brak takiego towarzysza na co dzień to brak osoby, która poda rękę podczas spaceru, zaproponuje wyjście, pomoże podczas codziennych czynności. Poczucie bezpieczeństwa jest jedną z rzeczy, których najbardziej może brakować osobom doświadczającym samotności – mówi Maciej Ostachowski.
Choć rodzina odgrywa niezwykle ważną rolę, nie zawsze jest w stanie zaspokoić wszystkie potrzeby starszej osoby. Bywają trudne relacje, nierozwiązane konflikty z przeszłości czy po prostu ograniczenia wynikające z codziennych obowiązków. – "Nasi wolontariusze nie zastępują rodziny, ale dają coś równie cennego. Dają swój czas, swoją obecność i troskę" – dodaje Marta Walczowska. W relacjach budowanych przez wolontariuszy ogromne znaczenie ma regularność, ponieważ dla osób, które przez lata żyły według określonego rytmu, przewidywalność bywa niezwykle ważna. Daje poczucie stabilizacji i pozwala odzyskać przekonanie, że dla kogoś jest się ważnym.
Wakacje jednego dnia
Jedną z inicjatyw realizowanych przez Stowarzyszenie Mali Bracia Ubogich są "Wakacje jednego dnia". Ich idea opiera się na indywidualnym podejściu do potrzeb seniora.
Wolontariusz rozmawia o marzeniach, zainteresowaniach i organizuje wycieczkę, spotkanie czy wyjście kulturalne, z którego obie strony czerpią ogromną przyjemność – wyjaśnia Marta Walczowska.
Historie bywają niezwykłe. Jedna z seniorek po raz pierwszy w życiu poleciała samolotem z Krakowa do Gdańska. Inni odwiedzają Ogród Botaniczny, Ojców czy miejsca związane z własnymi wspomnieniami. Czasem jednak "Wakacje jednego dnia" odbywają się po prostu w domu osoby, która nie może opuszczać mieszkania. Barbara Sendzimir wspomina swój wyjątkowy wyjazd z wolontariuszką Olgą: "Odwiedziłam jej rodzinny dom, ogród, oglądałam dzieła sztuki. Później były alpaki. Cały dzień była ze mną, a ja z nią. Poczułam się dwadzieścia lat młodsza".
Wielu seniorów początkowo odrzuca propozycje aktywności. Za stanowczym "nie" często kryją się lęk, wstyd albo obawy dotyczące zdrowia.
Warto zobaczyć, co jest powodem tego oporu. Czy to jest lęk przed problemem z toaletą? Czy wstyd związany z własnymi ograniczeniami? O takich rzeczach można rozmawiać i wspólnie planować rozwiązania – mówi Maciej Ostachowski.