W tegorocznej rekrutacji do szkół ponadpodstawowych Kraków przygotował ponad 11,5 tys. miejsc. Tymczasem miejskie szkoły podstawowe ukończyło około 7,5 tys. uczniów. Oferta była więc większa niż liczba krakowskich absolwentów, także po to, by mogły z niej skorzystać osoby spoza miasta. Jak mówiła w Radiu Kraków Magdalena Mazur, dyrektor Wydziału Edukacji i Projektów Edukacyjnych Urzędu Miasta Krakowa, ponad 6 tys. miejsc przygotowano w liceach, ponad 4 tys. w technikach, a ponad 3 tys. w szkołach branżowych.
Największym zainteresowaniem ponownie cieszyły się licea. Szczególnie oblegane były wybrane profile, m.in. klasy biologiczno-chemiczno-matematyczne. To sprawiło, że progi punktowe w części oddziałów były bardzo wysokie, podczas gdy w innych szkołach – przede wszystkim technikach i szkołach branżowych – pozostały wolne miejsca.
Według Magdaleny Mazur sam elektroniczny system rekrutacji nie zawiódł. Jej zdaniem problem jest związany przede wszystkim z wyborami kandydatów i ich rodziców, którzy koncentrują się na najbardziej popularnych liceach i profilach.
Miasto liczy, że około 800 uczniów, którzy nadal nie mają szkoły, znajdzie miejsce jeszcze przed rozpoczęciem roku szkolnego. Wydział Edukacji ma pomagać rodzicom w wyszukiwaniu wolnych miejsc, a dyrektorzy szkół na bieżąco przekazują informacje o dostępnych miejscach.
– Myślę, że wystarczą. My jako Wydział Edukacji również pomagamy. Odbieramy telefony, wskazujemy, ewentualnie podpowiadamy rodzicom. Nasi dyrektorzy również informują siebie na bieżąco, że mają te wolne miejsca, więc myślę, że domkniemy rekrutację z sukcesem – mówiła Magdalena Mazur.
Kraków może otworzyć kolejne liceum
Jednym z rozwiązań branych pod uwagę przez miasto jest utworzenie nowego liceum. Na razie nie zapadła jednak decyzja ani o jego lokalizacji, ani o terminie rozpoczęcia działalności.
Magdalena Mazur wyjaśniła, że przy podejmowaniu decyzji miasto będzie analizowało całą sieć szkół, w tym sytuację szkół podstawowych. Nowe liceum mogłoby powstać tam, gdzie spada liczba uczniów i pojawiają się odpowiednie warunki lokalowe.
– Będziemy brać pod uwagę sieć szkół, sieć szkół podstawowych. Tam ewentualnie, gdzie jest mniejsza liczba uczniów, będą warunki lokalowe na to, żeby otworzyć – mówiła dyrektor Wydziału Edukacji.
Kraków ma już doświadczenie z takim rozwiązaniem. Jak przypomniała Mazur, trzy lub cztery lata temu miasto zdecydowało się na uruchomienie trzech nowych liceów, wykorzystując budynki po wygaszanych lub likwidowanych placówkach – m.in. przedszkolach i szkołach podstawowych.
Według dyrektor wszystkie trzy nowe licea dobrze się rozwinęły. Mimo że nie zdążyły jeszcze zbudować pozycji na podstawie wyników matur, już mają pełną rekrutację i wszystkie dostępne miejsca są w nich zajęte.
To – zdaniem przedstawicielki magistratu – pokazuje, że także kolejne nowe liceum mogłoby liczyć na duże zainteresowanie kandydatów. Jednocześnie miasto chce mocniej promować technika i szkoły branżowe, ponieważ to właśnie tam nadal pozostają wolne miejsca.
Magistrat zamierza również przeanalizować tegoroczną rekrutację po jej zakończeniu. Jesienią urzędnicy chcą spotkać się z dyrektorami szkół i zespołami doradczymi. Rozważane jest m.in. stworzenie centrum informacyjnego dla rodziców, które w kolejnych latach prowadziłoby ich przez proces rekrutacji i w jednym miejscu wskazywało aktualnie dostępne miejsca w krakowskich szkołach.