Posłuchaj co mówi wojewoda małopolski, Krzysztof Jan Klęczar
Jak przekazał Radiu Kraków wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Jesteśmy w ścisłym kontakcie z rodziną, mamy niezbędne informacje. Rodzina na własną rękę udaje się na Węgry i prawdopodobnie z bliskimi te osoby będą mogły wrócić do Polski - mówi wojewoda.
Krzysztof Jan Klęczar dodaje, że jeśli rodzina poszkodowanych zwróci się o pomoc, od razu zostanie im ona udzielona.
W poniedziałek przeprowadzone zostaną ponowne oględziny autokaru z udziałem polskiego prokuratora. Wystosowano też europejski nakaz dochodzeniowy - powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie prok. Marta Kolendowska-Matejczuk na konferencji w sprawie wypadku autokaru na Węgrzech.
Funkcjonariusze policji z Gorlic, Jasła oraz Krosna zabezpieczyli dokumentację w siedzibie firm organizujących przejazd pielgrzymów z Podkarpacia do Medjugorje.
Obecnie Prokuratura Okręgowa w Krośnie oczekuje na t tę dokumantację
- przekazała rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krośnie Marta Kolendowska-Matejczuk.
Prok. Marta Kolendowska-Matejczuk przekazała, że w niedzielę prokuratora wszczęła śledztwo w sprawie nieumyślnego sprowadzenia w nocy z soboty na niedzielę na terenie Republiki Węgier katastrofy w ruchu lądowym na skutek zjechania polskiego autokaru z pasa ruchu na autostradzie M3 i jego przewrócenia na poboczu, w wyniku czego zginęło 12 obywateli Polski, a kilkunastu doznało obrażeń.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że autokar z niewyjaśnionych dotąd przyczyn zjechał z pasa ruchu na pobocze, gdzie się przewrócił. Autokarem podróżowało 57 pasażerów oraz dwóch kierowców. Wszyscy byli obywatelami Polski
- poinformowała prok. Kolendowska-Matejczuk.
Dodała, że wycieczkę zorganizowało biuro pielgrzymkowo-turystyczne z Rymanowie-Zdroju, a przewoźnikiem była firma z siedzibą w Świerchowej w powiecie jasielskim (woj. podkarpackie).
Do wypadku doszło w niedzielę około godz. 1 na węgierskiej autostradzie w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Obywatele Polski wracali z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie. 12 osób zginęło, a 10 kolejnych, będących w bardzo ciężkim stanie, trafiło do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to dorośli mieszkańcy województwa podkarpackiego. Pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia.