Jak przekazał Radiu Kraków wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Jesteśmy w ścisłym kontakcie z rodziną, mamy niezbędne informacje. Rodzina na własną rękę udaje się na Węgry i prawdopodobnie z bliskimi te osoby będą mogły wrócić do Polski - mówi wojewoda.
Krzysztof Jan Klęczar dodaje, że jeśli rodzina poszkodowanych zwróci się o pomoc, od razu zostanie im ona udzielona.
Przypomnijmy, 12 osób zostało zabitych, a kilkanaście poważnie rannych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Stan siedmiorga poszkodowanych jest bardzo ciężki. Autokarem wracała z Bośni i Hercegowiny pielgrzymka z Podkarpacia. Do wypadku doszło na autostradzie M3, która łączy Budapeszt z północno-wschodnią częścią kraju. W oświadczeniu opublikowanym na stronie internetowej węgierskiej policji poinformowano, że autokar zmierzał w kierunku miasta Nyiregyhaza na wschodzie Węgier. W rejonie miejscowości Mezőkeresztes w północnych Węgrzech pojazd wpadł do rowu i przewrócił się na bok.