Na Dolnej Równi Krupowej stanęła dwunastometrowa instalacja w kształcie gór, wykonana ze starych banerów reklamowych. Symbolicznie przysłoniła panoramę Tatr.
– To, co najpiękniejsze, powinno być odsłaniane, a nie zasłaniane. Chcemy zwrócić uwagę na to, że to góry są naszą reklamą, że nie potrzebują dodatkowej promocji. To one ściągają największą rzeszę turystów i z tego też Zakopane żyje – mówi dyrektor Muzeum Tatrzańskiego Michał Murzyn.
Instalacja powstała podczas warsztatów. Przygotowywali ją między innymi uczniowie zakopiańskiej szkoły budowlanej i seniorzy.
Muzeum Tatrzańskie podkreśla, że reklamy w mieście powinny być dostosowane do otoczenia i pozostawiać miejsce na to, co w Zakopanem najważniejsze – krajobraz Tatr.
Uczestnicy wydarzenia trzymali poszczególne fragmenty instalacji przypominającej wielki reklamowy transparent. Po ich połączeniu powstało odwzorowanie widoku gór, które jednocześnie całkowicie przesłoniło rzeczywistą panoramę.
– Nie chodzi o to, żeby reklama zniknęła, tylko żeby była dostosowana do przestrzeni i miejsca, a także spełniała swoją funkcję. Sam liczyłem billboardy przy zakopiance między Nowym Targiem a Zakopanem. Naliczyłem ich blisko 1200. To pokazuje skalę problemu i skłania do refleksji, czy wszystkie te reklamy rzeczywiście spełniają swoją funkcję – tłumaczy Murzyn.
Zarówno Zakopane, jak i sąsiednia gmina Kościelisko starają się uporządkować przestrzeń reklamową. Kościelisko przyjęło lokalne regulacje dotyczące reklam, a następnie radni Zakopanego przyjęli uchwałę krajobrazową, choć na razie nie przyniosła ona widocznych efektów.
Projekt „Panorama wspólna” ma być także punktem wyjścia do rozmowy o tym, czy panorama gór może być traktowana jako wspólne dobro i w jaki sposób chronić ją przed nadmiernym zagospodarowaniem przestrzeni.