Budowa nowego połączenia kolejowego, które połączy Centralną Magistralę Kolejową z Kielcami, Tarnowem, Nowym Sączem i Muszyną, została ujęta w zatwierdzonym przez rząd długoterminowym planie rozwoju kolei w Polsce. Projekt znalazł się w przedstawionej przez spółkę CPK koncepcji Zintegrowanej Sieci Kolejowej, określanej roboczo mianem „kolejowej pajęczyny”.
O znaczeniu tej inwestycji mówił kilka dni temu w Sejmie wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Zapowiedział, że nowa linia ma zostać zaprojektowana jako trasa o dużej przepustowości, umożliwiająca ruch pociągów z prędkością do 200 km/h.
To powinna być inwestycja dużej przepustowości, inwestycja w linie dużej prędkości, bo ten obszar kraju, szczególnie między Krakowem i Rzeszowem, nie ma sprawnej komunikacji kolejowej, na jaką zasługuje w przemieszczaniu się w kierunku Polski centralnej
– mówił wiceminister.
Nowa magistrala ma poprawić dostępność komunikacyjną południowo-wschodniej Polski oraz skrócić czas przejazdu między Małopolską, Podkarpaciem i centralną częścią kraju. Szczegółowe planowanie i przygotowanie inwestycji potrwa jednak jeszcze kilka lat. Według Piotra Malepszaka realnym terminem oddania linii do użytku jest rok 2041.
Nowe połączenie jest częścią projektu Zintegrowanej Sieci Kolejowej, przygotowanego przez ekspertów CPK i PKP Polskich Linii Kolejowych. Zakłada on budowę 4,7 tysiąca kilometrów nowych linii kolejowych oraz modernizację 5,6 tysiąca kilometrów istniejącej infrastruktury. Łączny koszt wszystkich inwestycji oszacowano na około 610 miliardów złotych.
Jednym z głównych celów programu jest skrócenie czasu podróży między największymi miastami. Według założeń rządu przejazd pomiędzy głównymi ośrodkami kraju ma zajmować maksymalnie 100 minut, a podróż przez Polskę – około trzech godzin.