Zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od zgiełku krakowskiego rynku leży miasteczko, w którym czas płynie we własnym, niespiesznym rytmie. Krzeszowice – niegdyś perła galicyjskich zdrojowisk, dziś urzekająca oaza spokoju, przesiąknięta zapachami starych parków i duchem historii rodu Potockich.

