- Zawieszenie broni obniżyło ceny ropy, ale sytuacja pozostaje niestabilna.
- Kluczowe dla rynku jest bezpieczeństwo transportu przez Cieśninę Ormuz.
- Szybkie spadki cen paliw są możliwe, ale powrót do poziomów sprzed wojny zajmie więcej czasu.
- Kryzys może przyspieszyć inwestycje w energetykę jądrową i nowe technologie.
- A
- A
- A
Ropa tańsza po zawieszeniu broni, ale to jeszcze nie koniec wahań
„Ceny sprzed wojny raczej nie wrócą szybko” – ocenił na antenie Radia Kraków Wojciech Jakóbik z Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego. Mimo chwilowego spadku cen ropy sytuacja na rynku paliw pozostaje niepewna.Ceny ropy reagują na zawieszenie broni
Ogłoszenie dwutygodniowego zawieszenia broni na Bliskim Wschodzie wywołało natychmiastową reakcję rynków. Ceny ropy spadły poniżej 100 dolarów za baryłkę, ale – jak podkreślał w Radiu Kraków Wojciech Jakóbik – optymizm szybko został ograniczony przez kolejne doniesienia o napięciach.
„Baryłka ropy Brent spadła nawet do 90 dolarów, a potem wróciła w okolice 95 i może jeszcze trochę podrożeć” – mówił.
Kluczowe znaczenie ma sytuacja w Cieśninie Ormuz, przez którą transportowana jest znaczna część światowej ropy. To właśnie tam rozstrzygnie się, czy ceny będą dalej spadać. „Od tego, czy statki będą płynąć przez Cieśninę Ormuz, w największym stopniu zależy cena ropy, a więc także paliw” – zaznaczył Jakóbik.
Czy paliwo na stacjach stanieje?
Premier Donald Tusk zapowiedział możliwe obniżki cen paliw jeszcze w tym tygodniu. Zdaniem gościa Radia Kraków, scenariusz szybkich spadków jest możliwy, ale obarczony dużym ryzykiem.
„Być może będziemy mieli szybki spadek, jeżeli sytuacja będzie się stabilizować. Ale już dziś słyszymy o nowych atakach, więc nie można tego przesądzić” – podkreślił.
Jednocześnie zaznaczył, że powrót do cen sprzed konfliktu – poniżej 6 zł za litr – jest mało realny w krótkim czasie.
„Ceny sprzed wojny nie pojawią się nawet po jej zakończeniu. Najpierw trzeba nadrobić straty w infrastrukturze i logistyce” – tłumaczył.
Różnice między cenami benzyny i diesla wynikają z zależności Europy od dostaw oleju napędowego z Bliskiego Wschodu.
„Diesel jest pod większą presją tego, co dzieje się w tym regionie” – dodał.
Kryzys przyspieszy zmiany w energetyce
Obecna sytuacja może mieć długofalowe skutki dla całego sektora energetycznego. Jakóbik wskazuje, że kryzysy często przyspieszają inwestycje i rozwój nowych technologii.
„Każdy kryzys pokazuje, że warto dywersyfikować źródła energii i inwestować w nowe technologie” – mówił.
W tym kontekście wraca dyskusja o energetyce jądrowej, gazie łupkowym czy odnawialnych źródłach energii. Rozwój tych obszarów może zmniejszyć zależność od niestabilnych regionów świata. Jednocześnie ekspert zwraca uwagę, że rozwiązania osłonowe, takie jak mrożenie cen, powinny mieć charakter tymczasowy.
„Nie wolno mrozić cen w nieskończoność, bo to tylko zafałszowuje rzeczywistość i przenosi koszty na przyszłość” – zaznaczył.
Nasz gość
Wojciech Jakóbik – analityk sektora energetycznego związany z Ośrodkiem Bezpieczeństwa Energetycznego, publicysta i komentator spraw międzynarodowych. Specjalizuje się w analizie polityki energetycznej Europy Środkowo-Wschodniej, rynku gazu i ropy oraz geopolityki surowcowej. Współpracuje z ośrodkami analitycznymi i mediami, regularnie komentując kwestie bezpieczeństwa energetycznego Polski i Europy.
Komentarze (2)
Najnowsze
-
08:15
Łukasz Kmita (PiS): Grzegorz Braun to postać niszowa. Lepiej o nim nie mówić w mediach
-
08:04
Paraliż na trasie Kraków–Wadowice. Ciężarówka poważnie uszkodziła wiadukt
-
07:55
Polak zginął po upadku z Czarnego szczytu w słowackich Tatrach Wysokich
-
07:49
Nocna ulewa zalała Tarnów. Nieprzejezdny był przejazd pod wiaduktem na Lwowskiej
-
07:46
Tragiczna awantura w Nowym Sączu. Mężczyzna walczy o życie, 38-latka czeka na decyzję prokuratury
-
07:32
Ofensywa transferowa Wisły Kraków. Zagraniczne wzmocnienia ataku przed nowym sezonem
-
07:16
Kraków. Kolejne zmiany w ruchu przy budowie parkingu P&R Bronowice
-
07:04
Złapany w piątek w Tatrach pies nie był jedynym? Po polskiej stronie ma być jeszcze jeden
-
06:55
Na mundialu Francja zagra z Hiszpanią w pierwszym półfinale
-
06:28
We wtorek w Małopolsce będzie gorąco, ale z burzami. Wieczorem pogoda zacznie się uspokajać
-
06:05
Mniej aut na autostradzie A4 Katowice–Kraków, ale wpływy z opłat wzrosły o 5%
-
22:47
„Precz z budowami, wolimy żyć z dzikami”. Protest przeciw planowanej inwestycji w Bodzowie
-
20:35
Młodzi lekkoatleci błysnęli w Krakowie. Znamy mistrzów Polski U23
-
20:21
Kontrowersje wokół konkursu strzyżenia owiec na Podhalu. "Tradycja nie jest wartością, jeśli wiąże się z cierpieniem"
-
19:28
Sprawa śmierci Jerzego Ziobry. Pełnomocnik rodziny chce uchylenia wyroku uniewinniającego lekarzy
-
19:21
Ekstraklasa piłkarska - Wieczysta wypożyczyła chorwackiego bramkarza
-
18:28
Małopolskie Kuratorium Oświaty: organizator obozu naruszył przepisy. Są wyniki kontroli po akcji na Orlej Perci
-
17:48
Królewski symbol miłości. Wyjątkowe dzieło sztuki z Krakowa na wystawie w Wilnie
-
16:53
W Małopolsce powstanie potężny magazyn zielonej energii
-
15:05
Od kolonoskopii po kapsułkę. Jak diagnozuje się choroby jelit?