- Policjanci wykonali czynności z zatrzymanymi w charakterze świadka z uprzedzeniem artykułu 183 kodeksu postępowania karnego. Obecnie materiał dowodowy nie jest na tyle silny, aby postawić im zarzuty - powiedziała w niedzielę po południu PAP Iwona Szelichiewicz z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Art. 183 kpk daje świadkom możliwość odmówienia odpowiedzi na pytania, jeżeli naraziłby ich lub ich bliskich na odpowiedzialność za przestępstwo.
- Policja intensywnie pracuje nad sprawą. W zdarzeniu mogły brać udział osoby powiązane ze środowiskami kibicowskimi - dodała Szelichiewicz.
Według informacji przekazanych na konferencji prasowej w niedzielę przez prokuratora Mariusza Boronia z Prokuratury Okręgowej w Krakowie, monitoring z miejsca zdarzenia wskazuje, że 36-latek został pobity. Mężczyznę znalazła przypadkowa osoba. Pokrzywdzony zmarł w karetce pogotowia.
Na monitoringu z miejsca zdarzenia widać kilku mężczyzn i atak na jednego z mężczyzn.
Osoby, które były świadkami zajścia lub mają o nim informacje, proszone są o kontakt z dyżurnym Komisariatu Policji VIII w Krakowie pod nr telefonu +48 47 83 52 910, alarmowy numerem 112 lub mailowo: [email protected].
36-latek był fanem Hutnika.
Oświadczenie wydał klub piłkarski Wisła Kraków. „W związku z informacjami i materiałami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej, w tym komentarzami sugerującymi udział osób utożsamianych z Wisłą Kraków w tragicznym zdarzeniu w Nowej Hucie, Klub Piłkarski TS Wisła Kraków S.A. stanowczo potępia wszelkie akty przemocy i agresji” - brzmi oświadczenie opublikowane na stronie internetowej klubu.
Podkreślono w nim również, że klub zdecydowanie sprzeciwia się automatycznemu łączeniu Wisły Kraków oraz jej społeczności z działaniami konkretnych osób. „Przemoc nie ma nic wspólnego z kibicowaniem” - podkreślono w oświadczeniu.