Hubertus Krynicki przedstawiany jest jako spotkanie z naturą i tradycją łowiecką. Na krynickim deptaku można było jednak zobaczyć także to, co jest nieodłączną częścią myślistwa: martwe zwierzęta i ich fragmenty zamienione w trofea, ozdoby i przedmioty użytkowe. Poroża stały się elementami mebli i dekoracji, spreparowane zwierzęta – częścią ekspozycji.
Fot. Damian Radziak.