-
W Maskacie i większości kraju nie widać paniki ani wyraźnego napięcia mimo incydentów w Cieśninie Ormuz.
-
Przekaz medialny jest ograniczony i skupiony na podstawowych informacjach.
-
Ruch lotniczy funkcjonuje, choć w ograniczonym zakresie.
-
Nie ma poważnych zakłóceń w dostawach paliwa i towarów, ale pojawiły się pierwsze oznaki ostrożności zakupowej.
-
Konflikt może uderzyć w rozwijającą się turystykę, mimo że Oman pozostaje krajem neutralnym i tradycyjnym mediatorem.
- A
- A
- A
Region znów w ogniu. Oman – spokojny obserwator konfliktu
Państwo, które było mediatorem i obserwatorem, z dala od osi regionalnych konfliktów, dziś znalazło się w bezpośrednim sąsiedztwie wojny toczącej się tuż przy jego morskiej granicy. Jak żyją obywatele Omanu? Czy konflikt Iranu z Izraelem i USA ma wpływ na ich codzienność? Opowiadała nam o tym Dominika Dudała, przewodniczka, która od dziewięciu lat mieszka w Omanie.Spokój mimo napięcia w regionie
Choć w rejonie Cieśniny Ormuz doszło do ataków na tankowce i porty, w samej stolicy Omanu jest spokojnie. Maskat funkcjonuje normalnie, a napięcie – przynajmniej w codziennym życiu mieszkańców – nie jest wyraźnie odczuwalne. Rozmówczyni zaznacza, że miejsca ataków znajdują się daleko od stolicy, co dodatkowo ogranicza bezpośrednie poczucie zagrożenia wśród mieszkańców.
Informacje o konflikcie docierają do Omanu, jednak przekaz medialny jest oszczędny i skoncentrowany na najważniejszych faktach. W porównaniu z polskimi mediami relacje są mniej szczegółowe.
Te wiadomości są dość zdawkowe. Najważniejsze informacje do nas docierają, szczególnie w mediach społecznościowych, ale takie szczegółowe relacje widzę raczej w polskich mediach
opowiada Dominika Dudała.
Mieszkańcy mają świadomość wydarzeń w regionie, ale codzienna narracja medialna nie tworzy atmosfery alarmu.
Loty ograniczone, ale funkcjonują
Port lotniczy w Maskacie działa, choć ruch lotniczy został ograniczony, głównie z powodu powiązań z portami w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Połączenia międzynarodowe odbywają się, ale są na bieżąco monitorowane:
Loty się odbywają, natomiast są dość mocno ograniczone. Trzeba na bieżąco sprawdzać u swoich przewoźników. Widziałam loty do Rzymu, do Londynu i w inne strony świata.
Oman nie doświadczył całkowitego paraliżu transportowego, co odróżnia go od niektórych państw regionu. Na razie nie obserwuje się poważnych zakłóceń w dostawach paliwa czy towarów. Pojawiły się jednak pierwsze oznaki paniki zakupowej, na co zareagowały sieci handlowe.
Jeden z czołowych hipermarketów wystosował informację, żeby nie kupować w panice różnych artykułów. Jeżeli chodzi o benzynę, to na razie paliwo jest, ale to może się zmienić
uważa rozmówczyni.
Oman jako mediator i kraj neutralny
Oman od lat pełni rolę mediatora między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. To właśnie w Maskacie rozpoczęły się rozmowy prowadzące do podpisania porozumienia nuklearnego w 2015 roku. Obecne wydarzenia są dla wielu mieszkańców zaskoczeniem, zwłaszcza że rozmowy dyplomatyczne trwały jeszcze niedawno:
Oman zawsze jest mediatorem, już wcześniej toczyły się tu rozmowy pokojowe między Iranem a Stanami Zjednoczonymi. Jesteśmy bardzo zaskoczeni tym atakiem, bo nikt się go nie spodziewał w trakcie trwania rozmów
Neutralna polityka zagraniczna ma – w opinii rozmówczyni – znaczenie dla względnego bezpieczeństwa kraju.
Turystyka w cieniu konfliktu
Oman w ostatnich latach rozwijał turystykę jako istotne źródło dochodów obok sektora ropy i gazu. Konflikt może jednak wpłynąć na decyzje podróżnych i kondycję branży.
To sytuacja bardzo niekomfortowa dla wszystkich osób pracujących w turystyce. Staram się być dobrej myśli i podkreślam, że Oman jest destynacją bezpieczną. Gdyby tak nie było, nie mieszkałabym tu od dziewięciu lat
- przekonuje Dominika Dudała.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:27
Prezydent zdecydował, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny instrument SAFE
-
21:20
Tym razem nie zobaczymy tu dzieł Kantora
-
20:46
Tłumy na ponownym rozświetleniu kultowego neonu w Nowej Hucie. "Niech świeci przez długie lata"
-
20:32
Muzyczne urodziny Bacha w Krakowie. Już po raz 30.!
-
19:56
Wisła Kraków gotowa na Miedź Legnica. "Będziemy pisali nową, świeżą historię"
-
19:55
Na razie bez decyzji w sprawie meczu Śląsk-Wisła
-
19:39
Intymna opowieść o tęsknocie za utraconym domem. Premiera w Teatrze im. Słowackiego
-
19:32
Historia wsi, która zniknęła pod wodą. „Wyspa” w Teatrze Słowackiego
-
18:45
Tunel i estakada połączą Tymbark z Limanową. Kolejny etap budowy linii Podłęże–Piekiełko
-
18:28
90-te urodziny obchodzi ksiądz profesor Michał Heller. "Gwiazdy" - reportaż Anny Łoś
-
18:06
Burzliwe obrady Aglomeracji Tarnowskiej. Prezydent Tarnowa wychodzi z sali i mówi o „próbie wrogiego przejęcia”
-
16:32
Nowe ciężarówki, drony i agregaty. Miasto wzmacnia system bezpieczeństwa
-
16:10
Kardynał Ryś zaprasza na synod. „To próba wysłuchania ludzi Kościoła”
-
15:49
Parking przy dworcu w Nowym Sączu już teraz pęka w szwach. Co będzie, gdy ruszy szybka kolej do Krakowa?
-
15:40
Luka Elsner zostaje w Cracovii. „Poproszono mnie o pozostanie”
-
14:51
"Lodówka to nie tylko urządzenie". Wystawa o sprzętach, które zmieniły nasze życie
-
13:56
"Jest to niezwykłe świadectwo pamięci". Społeczne Archiwum Grybowa przywraca historię jego mieszkańców
-
13:39
Coraz więcej osób buduje prywatne schrony. Jakie są koszty?
-
12:56
Kiedy można się spodziewać widocznych skutków obrad synodu?