Jak zdradza starosta nowosądecki Tadeusz Zaremba, pod którego podlega pogotowie, lokalizacja jest oceniana pozytywnie, choć wciąż do ustalenia pozostają kwestie własnościowe.
– Trwają rozmowy. To duża działka, z której potrzebujemy około 30 arów. Całość ma ponad hektar, więc pojawiają się kwestie podziału. Dzierżawa nie ma sensu – wstępna propozycja zakładała przekazanie gruntu. Wszystko jednak zmierza w dobrym kierunku. Uważam, że bliżej niż dalej. Jesteśmy zadowoleni, bo lokalizacja zapewnia dobrą dostępność – blisko jest ulica Tarnowska i obwodnice, co pozwala szybko dojechać do centrum różnymi drogami – podkreśla starosta.
Powiat od początku roku poszukuje miejsca pod nową podstację. W styczniu doszło do sytuacji, w której przez kilka godzin karetki nie mogły wyjechać z bazy przy ulicy Śniadeckich z powodu korków. Konieczne było ściągnięcie zespołu ratunkowego z sąsiedniej miejscowości, by udzielić pomocy mieszkańcowi Nowego Sącza.
Miasto początkowo proponowało działkę przy ulicy Witosa, jednak przez jej teren przebiegają linie wysokiego napięcia, co uniemożliwiło realizację inwestycji.