Oprócz Polski na listę trafiły też: Wielka Brytania, Niemcy, Dania, Holandia, Litwa, Łotwa i Czechy. Moskwa nazywa te kraje "strategicznym zapleczem Ukrainy" i ostrzega przed "nieprzewidywalnymi skutkami".
Rosyjskie ministerstwo obrony oświadczyło, że niektóre europejskie kraje zdecydowały się zwiększyć produkcję dronów dla Ukrainy, co - zdaniem resortu - prowadzi do "ostrej eskalacji sytuacji w Europie".
Jak ustalił reporter Radia Kraków chodzi o polską firmę powiązaną z największym ukraińskim producentem broni. Wbrew informacjom pojawiającym się w mediach, firma ta nie ma nic wspólnego z produkującymi uzbrojenie Zakładami Mechanicznymi w Tarnowie