Nowe rozwiązania obejmą także prywatnych przewoźników obsługujących najpopularniejsze trasy turystyczne – poinformował wicestarosta tatrzański Wawrzyniec Bystrzycki.
– To połączenia w kierunku Doliny Chochołowskiej i w kierunku Morskiego Oka, po ulicy Białczańskiej. Mamy tego typu zapisy, że przewoźnicy, którzy chcą korzystać z tych kierunków, muszą posiadać tego typu lokalizatory, przystąpić do naszej aplikacji, a także muszą posiadać samochody – przejściowo w tym roku Euro 5, natomiast docelowo od 2027 roku obowiązkowo Euro 6.
System ma też służyć kontroli przewoźników. Jak podkreśla starosta tatrzański Andrzej Skupień, pozwoli sprawdzać, czy kursy są realizowane zgodnie z rozkładem.
– Brakuje koordynacji, przez co zdarza się, że jadą po sobie dwa busy, a następnie jest długa przerwa. Będziemy mieć również możliwość wychwycenia tych, którzy niekoniecznie rzetelnie podchodzą do swoich obowiązków. Uczniowie do naszych szkół, pracownicy do pracy czy nasi turyści będą mogli korzystać z tej komunikacji w sposób taki, jak jest ona zaplanowana.
Do systemu mają dołączyć także pozostałe tatrzańskie gminy. Pozwoli to pasażerom sprawdzić wszystkie połączenia autobusowe pod Tatrami w jednym miejscu.
Powiat zapowiada również modernizację infrastruktury przystankowej, w tym remonty i dostosowanie przystanków do nowoczesnych standardów obsługi pasażerów.
Za możliwość monitorowania busów Powiat Tatrzański płaci miesięczny abonament. Lokalizatory w cenie około 200 złotych przewoźnicy wykupują indywidualnie.
Wdrożenie całego systemu ma potrwać do końca kwietnia.