Jak wyjaśniła koordynatorka Tatrzańskiego Parku Narodowego ds. wolontariatu Jolanta Sitarz, wraz z nadejściem cieplejszych dni żaby wybudzają się z zimowego spoczynku.
- Bezpośrednio po obudzeniu wygrzewają się w promieniach słońca, podnosząc temperaturę ciała, a następnie ruszają w kierunku miejsc rozrodu. Ich instynkt prowadzi je często przez drogi i ulice - wyjaśniła Sitarz.
Dodała, że to moment szczególnie niebezpieczny – osłabione po zimie, poruszające się powoli płazy na widok samochodu nieruchomieją, traktując go jak drapieżnika.
Skupione na godach i poszukiwaniu partnera płazy mają niewielkie szanse na uniknięcie śmierci pod kołami. Dlatego co roku pracownicy i wolontariusze TPN angażują się w ich ochronę, ręcznie przenosząc je w bezpieczne miejsca.
TPN apeluje do kierowców o szczególną ostrożność w najbliższych dniach, zwłaszcza w rejonie Doliny Olczyskiej, Doliny Strążyskiej oraz w pobliżu mostków i terenów podmokłych. Jak podkreślają przedstawiciele parku, zwolnienie i uważna jazda mogą realnie przyczynić się do ochrony tych zwierząt.
Park zachęca także mieszkańców do włączenia się w akcję. Nawet przypadkowe spotkanie żaby podczas spaceru może być okazją do pomocy – przeniesienie jej w bezpieczne miejsce znacząco zwiększa jej szanse na przetrwanie. Szczególnie istotne jest to w rejonie zakopiańskiej Jaszczurówki u wylotu Doliny Olczyskiej poza godzinami obecności wolontariuszy.
Akcja ratowania żab prowadzona przez TPN jest jednym z elementów ochrony przyrody w Tatrach i ma na celu zapewnienie przetrwania kolejnych pokoleń tych płazów. Żaba trawna składa skrzek w płytkich, szybko nagrzewających się zbiornikach wodnych. Samica może złożyć do 4,5 tysiąca jaj, lecz tylko nieliczne kijanki przetrwają i dorosną. Cały cykl życia tych płazów trwa do ośmiu lat.