To jest bardzo uroczysty dzień. Uroczysty dzień nie tylko w kalendarzu żydowskim, uroczysty dzień dla całej ludzkości. Dlatego witam was z ciężkim sercem, w którym wciąż jest nadzieja. Chciałabym, żeby każdy z was odnalazł wielki sens w tym marszu. On jest marszem pamięci, ale i marszem nadziei, a nawet buntu
- mówiła jeszcze przed marszem Phyllis Greenberg Heideman, prezeska Międzynarodowego Marszu Żywych.
Mimo wcześniejszych informacji o możliwym odwołaniu udziału, do Oświęcimia dotarła delegacja z Izraela – 11 Ocalałych oraz 150 studentów, którym towarzyszył minister edukacji. Byli też uczestnicy ze Stanów Zjednoczonych, Australii i Ameryki Południowej- z byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego wyruszyło 7 tysięcy osób z całego świata. Zjednoczyli się w walce przeciwko antysemityzmowi, co jest hasłem tegorocznej edycji Marszu.
"Nigdy nie zapomnieć" - te słowa padały podczas Marszu wielokrotnie. Wypowiadali je ludzie młodzi i starzy, jak 98-letni Nate Leipziger, Ocalały z Auschwitz. Zapytaliśmy młodych uczestników z Kielc, co jest dla nich najważniejsze w tym wydarzeniu:
To upamiętnienie historii i cierpienia, które się tu wydarzyło. Chcemy je zrozumieć i zobaczyć miejsce, gdzie to wszystko się działo.
Młoda Amerykanka dodała:
Moja prababcia Sara była w tym obozie. Chciałam zobaczyć na własne oczy, przez co przeszła, i uczcić jej pamięć. To dla mnie bardzo osobiste.
Nate Leipziger, który już por raz 22 wziął udział w Marszu, mówił, że choć czasy się zmieniają, antysemityzm wciąż obecny jest na świecie:
Dorastałem w świecie przesiąkniętym antysemityzmem. Antysemityzm istnieje od stuleci, może zmieniać się jego forma, może ewoluować jego język, ale konsekwencje są niezmienne, zawsze tragiczne. Wiele lat po Holokauście, stał się mniej widoczny, mniej akceptowalny, mniej modny, ale nigdy nie zniknął. Teraz wyłania się na nowo ze zdwojoną siłą, napędzany przez ekstremistyczną ideologię i terrorystyczne organizacje.
Marsz w Brzezince zakończył się wspólnymi modlitwami i odśpiewaniem pieśni w hołdzie ofiarom Holokaustu.