-
W Krakowie jest ok. 70 tys. pustostanów, ale tylko niewielka część należy do deweloperów.
-
Deweloperzy szybko sprzedają mieszkania, ponieważ muszą spłacać kredyty – nie opłaca im się przetrzymywanie lokali.
-
Podatek od niesprzedanych mieszkań uderzyłby nie w deweloperów, ale w kupujących, bo koszty zostałyby przerzucone na klientów.
-
Główna część pustostanów znajduje się w rękach prywatnych inwestorów, w tym fliperów, którzy traktowali mieszkania jako lokatę kapitału.
-
Zdaniem Piotra Krochmala realnym rozwiązaniem byłby podatek katastralny obejmujący mieszkania kupione w celach inwestycyjnych.
- A
- A
- A
Podatek od pustostanów w Krakowie? „To nie uderzy w deweloperów, tylko w kupujących”
Krakowscy radni rozważają wprowadzenie podatku od deweloperów za niesprzedane mieszkania. Prezes Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości Piotr Krochmal ostrzega jednak, że takie rozwiązanie nie rozwiąże problemu pustostanów, a może podnieść ceny mieszkań.Kraków chce opodatkować deweloperów
W Krakowie trwają dyskusje nad wprowadzeniem podatku od niesprzedanych mieszkań, wzorowanego na rozwiązaniach przyjętych w Katowicach. Radni przekonują, że dzięki temu do budżetu miasta mogłyby trafić dziesiątki milionów złotych, a jednocześnie udałoby się uwolnić część pustostanów.
70 tysięcy pustych mieszkań, ale nie u deweloperów
Jak podkreśla Piotr Krochmal, prezes Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości, w Krakowie faktycznie znajduje się około 70 tys. pustych lokali, jednak większość z nich należy do osób prywatnych. Deweloperzy posiadają zaledwie ok. 10 proc. niesprzedanych mieszkań z bieżącej oferty, co przekłada się na mniej niż tysiąc lokali.
Dlaczego deweloperzy chcą sprzedawać jak najszybciej
Ekspert przypomina, że działalność deweloperów opiera się na kredytach bankowych, które muszą być spłacane. Dlatego firmy są zmuszone do jak najszybszej sprzedaży mieszkań, a ewentualne krótkie wstrzymanie oferty wynika wyłącznie z etapowania inwestycji. – „Deweloper zarabia na obrocie pieniędzmi, a nie na ich przetrzymywaniu” – mówi Krochmal.
Podatek może uderzyć w kupujących
Zdaniem prezesa Instytutu Analiz Monitor Rynku Nieruchomości, ewentualne obciążenie deweloperów podatkiem nie rozwiąże problemu pustostanów, a jedynie podniesie ceny mieszkań. Koszty podatku zostaną przerzucone na klientów, co utrudni młodym ludziom dostęp do własnego lokum.
To nie jest atak na deweloperów, tylko w konsumentów
– ocenia Krochmal.
Prywatni inwestorzy i fliperzy
Problem pustostanów w Krakowie dotyczy przede wszystkim prywatnych inwestorów, którzy w poprzednich latach traktowali mieszkania jako formę lokaty kapitału. Wielu z nich kupowało całe pakiety lokali, licząc na dalszy wzrost cen. Część działała jako tzw. fliperzy – odsprzedając lokale po remoncie lub po prostu przetrzymując je, by sprzedać z zyskiem.
Rozwiązanie? Podatek katastralny
Według Krochmala realnym narzędziem mogłoby być wprowadzenie podatku katastralnego, obejmującego wszystkie mieszkania inwestycyjne poza tym, w którym właściciel faktycznie mieszka. Takie rozwiązanie, jego zdaniem, mogłoby przywrócić wiele lokali na rynek i ograniczyć spekulację.
Stabilizacja cen zamiast bańki
Ekspert wskazuje, że ceny mieszkań w Krakowie po latach dynamicznych wzrostów ustabilizowały się.
Nie mówimy o bańce, raczej o szklanym suficie. Inwestorzy wycofali się z rynku, a młodzi ludzie osiągnęli granice zdolności kredytowej
– wyjaśnia.
Dodaje też, że każda próba administracyjnej ingerencji w rynek nieruchomości grozi niepożądanymi skutkami, czego przykładem był program „Bezpieczny Kredyt 2%”.
Komentarze (2)
Najnowsze
-
19:21
Ekstraklasa piłkarska - Koulouris nowym napastnikiem Wieczystej
-
18:04
Wisła Kraków sprzedaje kibicom stadionową trawę. Tę zniszczoną podczas koncertu Sanah
-
16:36
Znieważał Ukrainki na lotnisku. Zarzuty dla 25-latka spod Wieliczki
-
16:27
Dwa miliony na remont, teraz nawet 50 tys. na usunięcie graffiti. Wandale zniszczyli elewację szkoły w Krakowie
-
16:20
Targowiska w każdej dzielnicy. Kandydatka Nowej Lewicy proponuje pilotaż
-
16:09
W sobotę protest na trasie do Morskiego Oka. Fiakrzy: Nie płoszcie koni
-
16:08
Sayfallah Ltaief nowym piłkarzem Cracovii. Reprezentant Tunezji wzmacnia skrzydła „Pasów”
-
15:35
Nowa oczyszczalnia ścieków w Myślenicach już działa
-
15:04
Nietrzeźwa 14-latka jechała na hulajnodze elektrycznej ulicami Starego Sącza
-
14:51
Wojnicz obniża opłaty za śmieci. Nowe stawki od września
-
14:32
Piknik Jagielloński pod Wawelem
-
14:16
Tarnów: ciała kobiety i mężczyzny znalezione w mieszkaniu na Osiedlu Legionów
-
14:06
Więcej niż 20 drzew na Starowiślnej? Miejska ogrodniczka: Dyskusja nie jest zamknięta
-
13:37
Alert RCB po poderwaniu polskich myśliwców. Nowe zasady ostrzegania mieszkańców
-
13:10
Drewnicki rusza z kampanią. „Ambitny Kraków bliski ludziom” i zapowiedź likwidacji miejskiej gazety
-
13:07
Czy Mona Lisa miała miastenię?
-
11:14
Premier Donald Tusk obiecał pieniądze na metro w Krakowie i wsparł Monikę Piątkowską
-
10:46
Już 11 września VIII edycja koncertu „Wielki Rock dla Małych Serc” pod hasłem: „Bo wada serca nie kończy się z 18. rokiem życia”
-
22:30
Czy mleko, które kupujesz pochodzi od krowy, która widziała pastwisko? Nie dowiesz się tego z każdego opakowania.
-
13:18
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 10. - Na sygnale przez Kraków. Historia krakowskiego Pogotowia Ratunkowego