Senator Monika Piątkowska, kandydatka na urząd prezydenta Krakowa, z oficjalnym poparciem premiera Donalda Tuska. W czwartek szef rządu zjawił się w stolicy Małopolski. Premier Donald Tusk podkreślił w trakcie wystąpienia, że jego zdaniem senator Monika Piątkowska będzie dobrą i sprawczą prezydentką.
Podczas wspólnej konferencji prasowej podkreślił jednocześnie, że to Krakowianie mają ostateczny głos w sprawie tego, kto zostanie włodarzem miasta.
- To wy - mieszkanki i mieszkańcy Krakowa - zdecydujecie, kto będzie prezydentką, prezydentem. Macie do tego prawo, możecie także oczekiwać od władzy centralnej nie sugestii, kto ma być prezydentem, tylko pomocy wtedy, kiedy takie miasto jak Kraków pomocy potrzebuje. Ja jestem tutaj, żeby z największym przekonaniem powiedzieć, że znam kwalifikacje, energię i taką w najlepszym tego słowa znaczeniu zaciętość Moniki. Dlatego z takim pełnym przekonaniem ją wspieram, ale wiem, że to wy dokonacie wyboru - dodał.
Powiedział, że rozmawiali na temat wprowadzenia w Krakowie opłaty turystycznej, a wszystkie pieniądze miałyby trafić do budżetu miasta. Premier uznał, że to konieczne, aby rekompensować koszty jakie ponosi miasto przyjmując rocznie miliony turystów.
Premier Tusk zapewnił także, że Kraków otrzyma pieniądze na budowę metra. Miałyby one pochodzić ze środków unijnych. Szef rządu powiedział, że żadne miasto nie potrzebuje metra jak Kraków. Przypomniał o liczbie mieszkańców i korkach, z jakimi mierzy się miasto.
Pieniądze na metro w Krakowie
- Rząd znajdzie pieniądze na sfinansowanie budowy metra w Krakowie oraz w innych miastach Polski - zadeklarował premier Donald Tusk. Podczas wspólnej konferencji prasowej z Moniką Piątkowską, kandydatką na prezydenta Krakowa, szef rządu przekazał, że program finansowania zakłada inwestycje rzędu 10 miliardów euro.
Donald Tusk podkreślił, że budowa metra w Krakowie i innych miastach będzie finansowana między innymi ze środków europejskich i nie obciąży budżetu.
- Mówimy o montażu finansowym, czyli o środkach europejskich, o akcjach kredytowych i pożyczkowych z instytucji państwowych, takich jak Bank Gospodarki Krajowej. To nie będzie finansowane z pieniędzy podatników z całego kraju. Nie chodzi o budżet centralny, tylko o taki montaż finansowy, który nie będzie budził negatywnych emocji w innych miastach, ale będzie skutecznie realizował tę finansową stronę tego przedsięwzięcia - mówił.
Planowana opłata turystyczna w 100% ma trafiać do gminy
Szef rządu zapowiedział również zmiany w przepisach dotyczących opłaty turystycznej, która w całości ma trafiać do gmin.
- Skoro miliony turystów z kraju i zagranicy odwiedzają Kraków każdego roku, to znaczy, że miasto ponosi bardzo poważne ciężary. Nie tylko profity, ale to jest związane także z gigantycznymi wydatkami takiego miasta i dlatego ta opłata turystyczna wydaje się czymś oczywistym. Wstępnie ustalałem to też z ministrem finansów, żeby ta propozycja opłaty turystycznej w 100% trafiała do gminy - dodał.
Projekt ustawy dotyczący opłaty turystycznej, który trafił do Sejmu zakłada, że 80 procent tych środków będzie trafiało do gmin, a pozostałe 20 procent do Polskiej Organizacji Turystycznej. Zmiana przepisów zapowiedziana przez premiera ma być wprowadzona jeszcze w Sejmie lub podczas prac nad ustawą w Senacie.
Przedterminowe wybory w Krakowie odbędą się 27 września. W maju mieszkańcy Krakowa w referendum odwołali prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej.