Jak przekazała Radiu Kraków dyrektorka szkoły Elżbieta Konieczny, napisy pojawiły się na odnowionej elewacji sali gimnastycznej. Nie jest to pierwszy przypadek niszczenia budynku szkoły.
– Zgłosiliśmy sprawę na policję i do Straży Miejskiej i mam nadzieję, że postępowanie szybko się rozpocznie – mówi dyrektorka Konieczny.
Elewacja została wyremontowana zaledwie kilka miesięcy temu. Termomodernizacja i wykonanie nowej elewacji kosztowały prawie dwa miliony złotych. Według informacji przekazanych przez dyrekcję usunięcie graffiti może kosztować nawet 50 tysięcy złotych.
Szkoła zgłosiła szkodę firmie ubezpieczeniowej. Na razie nie wiadomo, czy napisy uda się usunąć przed rozpoczęciem roku szkolnego.
– Będziemy się starali zdążyć do rozpoczęcia roku szkolnego. Zgłosiliśmy to również do firmy ubezpieczeniowej, więc firma musi przyjechać i oszacować straty – tłumaczy dyrektorka.
Co zarejestrowała kamera?
Według dyrekcji kamera monitoringu zarejestrowała trzech mężczyzn, którzy mieli dopuścić się zniszczenia elewacji. Na nagraniu mają być widoczne ich twarze. Materiał zostanie przekazany policji.
Funkcjonariusze prowadzą już postępowanie i będą ustalać sprawców.
– 18 sierpnia policjanci z Komisariatu Policji III w Krakowie otrzymali zgłoszenie o graffiti naniesionym na budynek jednej ze szkół. W tej sprawie prowadzone jest postępowanie. Policjanci zwrócą się do władz szkoły o ewentualne zabezpieczenie monitoringu i będą ustalać sprawców – mówi Rafał Wawrzuta z krakowskiej policji.
Dyrekcja zapowiada, że każdy kolejny przypadek niszczenia budynku będzie zgłaszany policji i Straży Miejskiej.