Monika Pacheco jest Polką ale to dla Niej właśnie powrót do rodzinnego kraju z Wenezueli był najtrudniejszym doświadczeniem. O wiele bardziej skomplikowanym niż dla reszty wenezuelskiej rodziny, którą do Krakowa sprowadziła z Caracas. Kilka lat temu żyło się w tym mieście wystarczająco dobrze by nikt tego nie zmieniał.Dziś trudno to sobie wyobrazić. Rodzinną historię doświadczenia migracyjnego i przyjazdu do Krakowa opowiadamy Jej słowami bo sama wybrała dla męża i dwójki synów to miasto na dom.
- A
- A
- A
Kraków okazał się dla Nich rajem na ziemi
Przyjechali z Caracas, najniebezpieczniejszego wtedy miejsca na świecie.Tu nikt nie wyrywał telefonów na ulicy, nie porywał dzieci.Można było spacerować.Komentarze (0)
Brak komentarzy
Najnowsze
-
20:26
Remont głównej drogi do Szczawnicy zakończony. Koniec korków przed świętami
-
17:53
Dwa nowe zapadliska w Bolesławiu
-
17:23
Dr Mariusz Sokołowski o użyciu broni przez policję: to rzadkość, ale zdarzeń jest ostatnio więcej
-
16:10
Trzy duże przedsięwzięcia na 2026: Radio Kraków podpisuje list intencyjny ze Starym Teatrem
-
15:27
Tragedia w Ropie. 80-latka poniosła śmierć na skutek postrzału. Zatrzymano 90-latka
-
14:41
Kabina akustyczna w Szkole Podstawowej nr 6 w Nowym Sączu
-
14:33
Trwa budowa tradycyjnej ruchomej szopki bożonarodzeniowej w Kalwarii Zebrzydowskiej
-
13:26
Kraków Airport: samoloty będą mogły lądować we mgle
-
13:25
Atak nożownika w Myślenicach. Napastnik został zastrzelony przez policjanta
-
13:06
Skrępowana i uduszona. Prokuratura oskarża 34-latka o zabójstwo kobiety
-
12:37
Zamieszanie wokół mandatu radnego Kocurka. Wojewoda odsyła sprawę do ponownego rozpatrzenia
-
12:36
Awaria za awarią w Krakowie. Sprawdź, gdzie są problemy
-
12:10
Europa ma pół dekady. Prof. Kozerawski: „To nie czas na deklaracje, tylko na zdolności”
-
10:45
Kraków Izabeli Okręglickiej - odc. II - szopki krakowskie