-
Brakuje pociągów, ale problemem jest też ich nieefektywne wykorzystanie i nieregularne rozkłady jazdy.
-
W Polsce nie funkcjonuje cykliczny rozkład jazdy, co ogranicza przepustowość torów i powoduje tłok.
-
PKP PLK źle koordynuje proces planowania – zamiast tworzyć modelowy rozkład, próbuje łączyć sprzeczne wnioski przewoźników.
-
Modernizacje skupiały się na prędkości, nie na przepustowości, przez co infrastruktura nie nadąża za wzrostem przewozów.
-
Koleje regionalne stały się ofiarą własnego sukcesu – popyt rośnie szybciej niż inwestycje i zakupy taboru.
- A
- A
- A
Kolej na kolej, ale niestety nie po kolei. Dlaczego pociągi w Małopolsce są przepełnione?
Małopolanie chcą jeździć pociągami, i jeżdżą. Ale bywa, że kolej za tymi potrzebami nie nadąża - składy są przepełnione, zwłaszcza te, które dojeżdżają do Krakowa. "Nie chodzi tylko o tabor, ale też o to, jaka jest efektywność jego wykorzystania, jak układany jest rozkład jazdy. Problemem, który widać z Małopolsce, jest nieregularność rozkładu jazdy - pociągi kursują w odstępach kilkuminutowych, potem jest przerwa godzinna i to też powoduje skumulowanie pasażerów" - mówi Karol Trammer z dwumiesięcznika "Z biegiem szyn".Pociągi – produkt, którego nie da się kupić od ręki
Ekspert zwraca uwagę, że problem z brakiem taboru nie wynika wyłącznie z zaniedbań władz, ale z samej specyfiki rynku:
To nie jest produkt leżący na półce. Pociągi trzeba wyprodukowane, nie da się szybko reagować. W Polsce, biorąc pod uwagę kolej aglomeracyjną, nie ma wynajmu taboru. Może jest to jakaś nisza rynku, w którą mogłyby wejść firmy
- zastanawia się Karol Trammer.
Brak pociągów to tylko część problemu. Równie ważne jest ich wykorzystanie oraz sposób układania rozkładów jazdy:
Nie chodzi tylko o tabor, ale też o to, jaka jest efektywność wykorzystania taboru, jak układany jest rozkład jazdy. Problemem, który w Krakowie czy w województwie małopolskim widać, jest nieregularność rozkładu jazdy - pociągi jeżdżą czasem w odstępach kilkuminutowych, potem jest przerwa godzinna i to też powoduje skumulowanie pasażerów.
W Europie standardem jest jazda w regularnych odstępach – np. co 15 czy 30 minut. W Polsce taki system udało się wprowadzić tylko na linii Kraków–Wieliczka. Trammer tłumaczy:
Cykliczny rozkład jazdy pozwala pomieścić więcej pociągów na torach. U nas, rezygnując z tego rozwiązania, tworzymy luki, które nie są wykorzystane.
Nieregularny system powoduje chaos i zmniejsza przepustowość torów.
Konflikt przewoźników i ograniczona przepustowość torów
Rozkład jazdy w Polsce układa PKP PLK, próbując pogodzić różne zgłoszenia przewoźników. W efekcie dochodzi do „upychania” kursów kosztem regularności.
Właściwie należałoby odwrócić proces - najpierw stworzyć modelowy, cykliczny rozkład jazdy, a potem wypełniać go pociągami. U nas jest odwrotnie
- przekonuje gość Radia Kraków.
Do tego dochodzą problemy infrastrukturalne, chociażby brak mijanek na linii Kraków–Katowice, co zmusza pociągi regionalne do długich postojów i powoduje kolejne opóźnienia. Trammer zauważa, że przez lata w Polsce modernizacje skupiały się na zwiększaniu prędkości, a nie przepustowości. To dziś mści się na kolei regionalnej - nie zadbano o to, by zapewnić jak największą przepustowość. Często wręcz ją pogarszano.
Są jednak i pozytywne przykłady - w Krakowie powstały dodatkowe tory aglomeracyjne oraz nowe przystanki (np. Kraków Grzegórzki), co poprawiło dostępność.
Nowe linie, takie jak Podłęże–Piekiełko, będą wymagały dodatkowego taboru, a nie przesuwania pociągów z istniejących tras.
Nie może być tak, że nowa linia zostanie obsłużona kosztem innych. Tabor powinien pojawiać się sukcesywnie wraz z rozwojem sieci
- mówi Trammer.
Ekspert podsumował, że rosnący popyt na kolej wyprzedza tempo inwestycji i zakupów taboru.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:26
W Krakowie powołano rzeczniczkę praw lokatorów. Impulsem była sprawa z Kazimierza
-
19:40
Autonomiczny kombajn uruchomiono w kopalni Janina w Libiążu. Pierwszy taki w Europie
-
19:31
Ekipa Radia Kraków zjechała pod ziemię!
-
18:07
Ksiądz nie przebierał w słowach wobec kard. Rysia i biskupów. Jest reakcja kurii
-
18:00
Trendy z Sieci: Czy szkoła bez smartfona to w ogóle możliwy scenariusz?
-
17:50
Kluby Rodziców w Krakowie z nową ofertą. Miasto zwiększa finansowanie
-
17:33
Opieka stomatologiczna dla wszystkich uczniów. Nowy program w Trzebini
-
16:15
"Mogę być takim bezpiecznikiem". Prof. Majchrowski o swojej roli w Radzie Nowej Konstytucji
-
16:15
Koniec ciemności w Tarnowie? Jest porozumienie z Tauronem w sprawie lamp ulicznych
-
15:40
Miliardy euro dla polskiej armii. Pierwsze środki z SAFE już w maju
-
15:29
Mróz zniszczył sady na Sądecczyźnie. W wielu miejscach nie będzie owoców
-
15:25
Fiakrzy z Morskiego Oka bez umów. „Nie dopuszczamy myśli, że przestaniemy jeździć”
-
15:10
XXXII "STARZY I MŁODZI, CZYLI JAZZ W KRAKOWIE"/ KRAKÓW JAZZ FESTIWAL 2026
-
15:08
Europa traci zaufanie do USA? „To osłabia skuteczność odstraszania”
-
14:37
Dziennikarka Radia Kraków nagrodzona. Marzena i Marek Florkowscy laureatami Krakowskiej Książki Miesiąca!
-
14:26
Polska na progu zmiany ustroju? Ekspert: „Państwo jest sparaliżowane”
-
13:51
Maj – Miesiąc Rodzicielstwa Zastępczego w powiecie wielickim
-
13:27
„Kto ma tym jeździć?” Prof. Szarata o planach S7 Kraków–Myślenice
-
13:17
Nowoczesność, wiarygodność i emocje – ruszyła kampania wizerunkowa Radia Kraków
-
14:05
Nowe narkotyki, nowe zagrożenia. Dlaczego system nie nadąża?