-
Poliklinika Weterynaryjna UR prowadzi leczenie, badania naukowe i działalność edukacyjną.
-
Jednostka jest częścią projektu „Małopolska dla zwierząt”, mającego przeciwdziałać bezdomności zwierząt.
-
W Polsce może być już około miliona bezdomnych psów i kotów.
-
Nowe ustawy – futerkowa i łańcuchowa – zbliżają nas do europejskich standardów ochrony zwierząt.
- A
- A
- A
Jak Uniwersytet Rolniczy leczy i chroni zwierzęta? Nowa rola uczelni w Małopolsce
„Jako jedna z niewielu jednostek w Polsce mamy szpital zakaźny dla zwierząt i prowadzimy badania nad chorobami odzwierzęcymi” – podkreśla prof. Sylwester Tabor. Działalność Polikliniki Weterynaryjnej UR w Krakowie wpisuje się w projekt „Małopolska dla zwierząt”, łączący naukę, samorząd i praktyczną pomoc. Rektor uczelni w rozmowie z Radiem Kraków tłumaczy, jak kierowana przez niego jednostka mogłaby pomóc w walce ze zjawiskiem bezdomności zwierząt - nie tylko przez badania. "To narastający problem. W Polsce może dotyczyć nawet miliona psów i kotów” – mówi prof. Tabor.Nauka w służbie zwierząt – Poliklinika Weterynaryjna UR w Krakowie
Uruchomiona w 2024 roku Poliklinika Weterynaryjna Uniwersytetu Rolniczego to jedna z najnowocześniejszych jednostek weterynaryjnych w Polsce. Jej działalność łączy praktykę kliniczną, dydaktykę i badania naukowe.
– „Prowadzimy projekty dotyczące chorób zakaźnych i zoonoz, czyli schorzeń przenoszonych ze zwierząt na ludzi. Dysponujemy też własnym szpitalem zakaźnym i opatentowanymi rozwiązaniami w diagnostyce chorób” – mówi prof. Sylwester Tabor.
Poliklinika specjalizuje się w leczeniu małych zwierząt – psów, kotów oraz tzw. egzotycznych pupili, jak żółwie, papugi czy węże. Działa także komercyjnie, bez dofinansowania z NFZ. – „To działalność usługowa, ale o ogromnym znaczeniu społecznym” – podkreśla rektor.
Jak dodaje, pracownicy kliniki często pomagają również zwierzętom służbowym. „Ostatnio trafiliśmy na przypadek psa ze straży pożarnej chorego na nowotwór. Po wycofaniu ze służby zabrakło środków na jego leczenie. Strażacy zorganizowali zbiórkę, a my podjęliśmy się terapii. To pokazuje, że nawet bohaterowie na czterech łapach potrzebują wsparcia” – mówi prof. Tabor.
Od leczenia do ratowania – program „Małopolska dla zwierząt”
Działalność Polikliniki wpisuje się w szerszy projekt „Małopolska dla zwierząt”, realizowany wspólnie przez Uniwersytet Rolniczy i Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego. Program ma przeciwdziałać rosnącej bezdomności zwierząt.
– „Szacuje się, że w Polsce może być już około miliona bezdomnych psów i kotów. Tylko co siódme z nich trafia do schroniska” – podkreśla prof. Tabor.
Poliklinika odpowiada za etap medyczny – od diagnostyki, przez leczenie i sterylizację, po przekazanie zdrowych zwierząt do schronisk. „Najpierw odłowienie, potem poliklinika, a następnie schronisko. Naszą rolą jest przywrócić tym zwierzętom zdrowie i szansę na adopcję” – tłumaczy rektor.
Prawo, edukacja i odpowiedzialność za zwierzęta
Rektor Uniwersytetu Rolniczego odniósł się również do zmian w prawie dotyczącym ochrony zwierząt. Ustawy futerkowa i łańcuchowa to – jego zdaniem – krok w stronę europejskich standardów.
– „Europa odchodzi od hodowli zwierząt futerkowych utrzymywanych wyłącznie na futra. Polska też idzie w tym kierunku” – mówi prof. Tabor.
Jednocześnie apeluje o większą uwagę wobec warunków, w jakich zwierzęta są trzymane w miastach. „Niepokoi mnie sytuacja, gdy w małym mieszkaniu przebywa kilka dużych psów. Tu również potrzebne są regulacje” – dodaje.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
17:43
Jak pachnie świeżo skoszona trawa. Na Błoniach rozpoczęły się sianokosy
-
16:58
Polska gospodarka bez Ukraińców? "Wiele zakładów pracy by stanęło"
-
16:27
Sąd przywrócił byłą dyrektorkę DPS-u w Nowodworzu do pracy. Uznał, że zwolnienie było bezcelowe
-
16:15
Wieczysta wzmocniona "legendą" Lecha Poznań
-
15:29
Dr Łukasz Stach: "Gloryfikowanie Bandery szkodzi przede wszystkim Ukrainie"
-
15:27
Przedłuży się proces biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Jest nowy wniosek obrony
-
14:32
Pijany mężczyzna awanturował się na SOR w Szpitalu Uniwersyteckim. Miał ze sobą kilka scyzoryków
-
13:56
Gwałtowne burze nad Małopolską. Grzmi, błyska i pada grad
-
13:33
Kraków w remontach. Sprawdź, gdzie utrudnienia potrwają najdłużej
-
13:30
Drogowcy przygotowują dwa odcinki Sądeczanki. Umowy już podpisane
-
12:57
Nowi sponsorzy Cracovii i trwające poszukiwania następcy Comarchu
-
12:55
Łącko. Podpisanie umowy na odcinki Sądeczanki
-
12:39
Taniec, który ożywia historię. 27. Festiwal Tańców Dworskich Cracovia Danza już 18 lipca
-
12:17
Po I sesji synodu - kierunki, nadzieje, rozczarowania
-
12:10
16-latek bez prawa jazdy rozbił auto o drzewo. Jechał z czwórką nastolatków
-
12:09
Skup nieruchomości w Krakowie. Kiedy warto rozważyć taką formę sprzedaży?
-
12:02
Dlaczego małopolskie firmy produkcyjne wracają do prostych metod zarządzania zamiast kupować kolejne maszyny
-
11:47
Antonio Milić nowym zawodnikiem Wieczystej Kraków
-
11:44
Przyniosła monety, ocaliła historię. Bezcenna kolekcja trafiła do Muzeum Auschwitz
-
15:05
Od kolonoskopii po kapsułkę. Jak diagnozuje się choroby jelit?