-
Sukces Igi Świątek pokazuje, że polski tenis ma potencjał, ale potrzebuje kontynuacji i wsparcia dla kolejnych pokoleń.
-
W Krakowie brakuje nowoczesnej infrastruktury tenisowej, a istniejące korty są przepełnione i niedoinwestowane.
-
Rozwój tenisa powinien być wspierany przez miasto, związki sportowe i lokalne środowisko, które obecnie nie podejmuje wystarczających działań.
-
Dzieci i młodzież chcą uprawiać tenis, ale brak dostępnych obiektów sprawia, że często rezygnują z tej dyscypliny.
- A
- A
- A
Iga Świątek wygrywa Wimbledon, a Kraków wciąż bez kortów. „Leżymy z infrastrukturą” – mówi trener Michał Kostecki
Sukces Igi Świątek poruszył całą Polskę, ale czy pociągnie za sobą prawdziwy rozwój tenisa w kraju? Zdaniem Michała Kosteckiego – byłego zawodnika i trenera młodych talentów z Małopolski – brakuje przede wszystkim infrastruktury, lokalnego zaangażowania i wsparcia systemowego. – Dzieci chcą grać, ale nie mają gdzie – mówi w rozmowie z Radiem Kraków.Świątek nie jest wyjątkiem? „Kolejne pokolenia chcą ją dogonić”
Zwycięstwo Igi Świątek na kortach Wimbledonu i jej szósty tytuł wielkoszlemowy to historyczny sukces polskiego sportu. Michał Kostecki, były zawodnik klasyfikowany w rankingu ATP, a dziś trener młodych talentów z Małopolski, podkreśla, że droga otwarta przez Agnieszkę Radwańską przynosi już efekty:
– Agnieszka pokazała, że się da. I jak widać, kolejne pokolenia chcą nie tylko powtórzyć jej sukcesy, ale może je nawet przebić – mówi Kostecki.
Problem z infrastrukturą tenisową: „Kortów po prostu brakuje”
Mimo sukcesów na światowych kortach, infrastruktura tenisowa w Polsce – a szczególnie w Krakowie – nie nadąża za rosnącym zainteresowaniem. Kostecki zauważa, że w czasie pandemii i w okresie wzrostu popularności Igi Świątek i Huberta Hurkacza, korty były przepełnione. Dziś brak nowych inwestycji staje się poważnym problemem:
– Korty zostały szczelnie wypełnione. Aktualnie ich po prostu brakuje. A nie widać ruchów, które mogłyby to zmienić. Brakuje nawet modernizacji, nie mówiąc o budowie nowych obiektów – komentuje.
Kto odpowiada za rozwój sportu w miastach?
Zapytany o to, kto powinien przejąć inicjatywę, Kostecki wskazuje na lokalne władze i środowisko tenisowe:
– Ruch musi wyjść ze strony Zarządu Infrastruktury Sportowej miasta Krakowa, Małopolskiego Związku Tenisowego i całej krakowskiej społeczności tenisowej – zaznacza. – Lata lecą, nazwiska były – Grzybowska, Radwańska – ale za tym nie poszły żadne inwestycje.
Czy tenis to sport ekskluzywny? „Aktywizuje także seniorów”
Gość Radia Kraków nie zgadza się z tezą, że tenis często bywa postrzegany jako mniej inkluzyjny niż np. piłka nożna.
– Na boisku piłkarskim rzeczywiście gra więcej dzieci. Ale czy osoba w wieku 60–70 lat zbierze drużynę i zagra w piłkę? W tenisie można wyjść we dwójkę, wynająć kort i aktywnie spędzić czas – odpowiada.
Czy są w Polsce młode talenty? „Trzeba dać im warunki”
Zdaniem trenera, młodzież wciąż garnie się do sportu – ale musi widzieć perspektywę rozwoju:
– Najpierw trzeba pokazać, że korty w ogóle są. Jeśli dziecko nie ma gdzie trenować, wybierze inną dyscyplinę. Musimy być konkurencyjni jako tenis wobec innych sportów – mówi Kostecki.
Dane programu Tenis 10 pokazują, że liczba dzieci w wieku do 10 lat wzrosła z 4 do 13 tysięcy w ciągu czterech lat. Kostecki widzi w tym pozytywny trend, ale zaznacza, że profesjonalnych zawodników jest dziś mniej niż kiedyś:
– Dzieci chcą grać, ale brakuje im możliwości: infrastruktury, klubów, trenerów. To podstawy, które trzeba zbudować – podkreśla.
Czego uczy przykład Małysza i Stocha? „Za sukcesem musi iść inwestycja”
Kostecki porównuje sytuację do skoków narciarskich: sukcesy Małysza i Stocha pociągnęły za sobą rozwój bazy i promocję dyscypliny. Tymczasem tenis w Polsce, jego zdaniem, zatrzymał się na poziomie medialnym:
– Telewizja pokazuje sukcesy, puchary i pieniądze, ale u podstaw wcale tak nie wygląda. Nie mamy w Krakowie obiektu, na którym można by zorganizować międzynarodowy turniej – zauważa.
Komentarze (2)
Najnowsze
-
21:57
Na piechotę do porozumienia. Cztery kroki NVC.
-
21:23
Poręczenie majątkowe to nie kara. Prawnik wyjaśnia decyzję sądu w głośnej sprawie z Sądecczyzny
-
19:43
Ostatni wyjazdowy mecz Wisły w 1. lidze. TRANSMISJA I OPIS
-
19:35
„Nowa Huta to nie śmietnik Krakowa”. Gorący spór po ostatniej sesji rady miasta
-
18:25
Co za blask! Kończy się remont dachu Teatru Słowackiego
-
17:20
Młody talent z pierwszej ligi na celowniku Wisły Kraków
-
17:18
Przez ponad 30 lat przypominał o pomniku Koniewa. Cokół właśnie znika
-
16:50
ZBK przejmuje Fort Lubicz. Remont może się rozpocząć w przyszłym roku
-
16:43
Kościelisko zatrudniło gońca. Powód? Opóźnienia w dostarczaniu poczty
-
16:21
Sąd oddalił apelację Szczęsnego Filipiaka. Wyrok w sprawie referendum prawomocny
-
15:51
Czy spółdzielnia zataiła informacje o wycieku gazu? Nowe ustalenia
-
15:44
Była przewodnicząca tarnowskiej Rady Miejskiej znalazła pracę w Grupie Azoty
-
15:06
Piorun poraził turystów na Giewoncie, są ranni
-
14:58
Jest nowy pomysł na przebieg S7. Ekspresówka mogłaby zostać wpięta do A4 pod Morawicą
-
14:52
Krakowscy radni o referendum. „Nie idźcie” kontra „Idźcie głosować”
-
14:49
Serial "Margo jest spłukana". Błyskotliwy komediodramat
-
14:24
Nowa linia autobusowa na północy Krakowa. „150” połączy Krowodrzę Górkę z Bronowicami Wielkimi
-
14:24
Satyra i komiks u Jana Matejki - już od 15 maja