Ulicy Głowackiego nie przejdziemy z uwagi na dwa zabytki przy przejściu, a na Kijowską nawet się nie wybieram, bo ludzie nas tam nie wpuszczą. Realne jest skomunikowanie Bronowic z pętlą w Cichym Kąciku, to rozwiązuje nam problem. Odcinka Azory - ulica Podchorążych nie będzie, ponieważ jest to niewykonalne
- wyjaśnia Stanisław Kracik.
Decyzję tę komentuje Kamil Bieniek z Platformy Komunikacyjnej Krakowa: "Najważniejszym celem tej trasy jest alternatywna droga do Bronowic, które przy każdym remoncie czy awarii (co zwłaszcza dzisiaj daje się we znaki pasażerom), jest odcinana od komunikacji szynowej i wisi tylko na jednej linii. Przy okazji poprawi też dostęp do okolic miasteczka AGH i okolicznych biurowców i połączenie międzydzielnicowe w tej części Krakowa".
Skomunikowanie Bronowic z Cichym Kącikiem, o którym mówi Kracik, to planowana linia tramwajowa między pętlą przy Alei 3 Maja a ulicą Podchorążych. To będzie alternatywne połączenie dla istniejącej trasy z centrum Krakowa do Bronowic Małych. Dzięki temu w przypadku awarii czy remontów - takich jak trwająca przebudowa węzła przy Teatrze Bagatela - mieszkańcy Bronowic nie będą pozbawieni komunikacji tramwajowej.