W czasach, gdy codziennie jesteśmy bombardowani tysiącami informacji, a sprzeczne komunikaty potrafią wywołać większe zamieszanie niż wyjaśnić rzeczywistość, Nowy Pompon proponuje własną receptę - absurd. To właśnie tutaj można znaleźć "ostateczną wersję wiadomości", czyli informacje, których prawdziwości nie sposób zweryfikować, ale których nie sposób też zapomnieć. Historia Nowego Pompona sięga 2002 roku. Początkowo funkcjonował jako strona internetowa, a po około półtora roku przekształcił się w humorystyczny miesięcznik stylizowany na gazetę codzienną. Nie była to jednak zwykła satyra polityczna ani kabaretowy komentarz do bieżących wydarzeń. Fundamentem pisma od początku był absurd, groteska i pure nonsense – humor, który nie potrzebuje aktualnego kontekstu, by wywołać śmiech. Jak powstają teksty publikowane w Nowym Pomponie?
Najpierw jest tytuł, a potem na jego podstawie powstaje tekst. "Karateka przeciwstawił się bandzie napastników, pogrzeb w środę" – mówią.
Dopiero później autorzy budują wokół niego treść. Czasami jednak sam tytuł okazuje się tak mocny, że rozwijanie go nie ma sensu. Każdy z nich jest jednocześnie miniaturą literacką i gotowym żartem. W nowym wydaniu znalazły się zarówno teksty archiwalne, jak i zupełnie nowe materiały przygotowane specjalnie do publikacji. Całość została podzielona na różnorodne działy: sport, kultura, reportaż, medycyna, kroniki papieskie czy wiadomości lokalne. Nie zabrakło nawet części przetłumaczonej na język angielski, co było szczególnym wyzwaniem ze względu na konieczność zachowania gry słów i humorystycznego charakteru tekstów. Autorzy podkreślają, że polityka nigdy nie była głównym tematem ich zainteresowań. Szacują, że jedynie kilka procent publikowanych materiałów odnosiło się do bieżących wydarzeń czy konkretnych postaci życia publicznego. Reszta to humor uniwersalny, który będzie działał równie dobrze za dwadzieścia, pięćdziesiąt, a może nawet sto lat.