-
Sztuczna inteligencja coraz częściej generuje fałszywe obrazy związane z Holocaustem, zniekształcając pamięć historyczną.
-
Treści te budzą silne emocje i są estetyzowane w celu zwiększania zasięgów w mediach społecznościowych.
-
Platformy nie reagują na zgłoszenia, a konta zbudowane na dezinformacji mogą być później sprzedawane w różnych celach.
-
Fałszywe obrazy prowadzą do uproszczonej, zromantyzowanej narracji o historii i znieczulają odbiorców na realne cierpienie ofiar.
- A
- A
- A
Fotografie z Auschwitz w wersji AI. Medioznawczyni ostrzega: „To nieprawda, ale ludzie w to wierzą”
To, co podajemy w estetycznej wersji, znieczula ludzi na prawdę historyczną” – tak o fałszowanych przez AI obrazach ofiar Holocaustu mówi dr Agnieszka Całek z Instytutu Dziennikarstwa Mediów i Komunikacji Społecznej Uniwersytetu Jagiellońskiego. Głos w tej sprawie zabrało także Muzeum Auschwitz, które te działania nazwało obraźliwymi dla pamięci więźniów. „Chodzi po prostu o budowanie zasięgów danego konta, które potem będzie łatwo sprzedać. Więcej reakcji zdobędzie zdjęcie niemowlęcia w pasiaku, kompletnie nierealne, niż ogolony na łyso więzień obozu koncentracyjnego” – komentuje gościni Radia Kraków.Sztuczna inteligencja a zakłamywanie historii
Dr Agnieszka Całek z Uniwersytetu Jagiellońskiego alarmuje, że liczba fałszywych zdjęć generowanych przez AI – zwłaszcza związanych z Holocaustem – rośnie. „Początkowo wydawało się, że to przypadki marginalne, ale sytuacja eskaluje” – mówi medioznawczyni, wskazując na przykład rodziny Ovitz, której wizerunek został całkowicie zniekształcony przez algorytmy.
Emocje i zasięgi
„Emocje to zasięgi” – podkreśla ekspertka, tłumacząc, że AI chętnie generuje treści poruszające i wzruszające, wykorzystując wizerunki dzieci, pasiaków czy artefaktów historycznych. Często powstają zdjęcia tak upiększone, że bardziej przypominają hollywoodzkie produkcje niż dokumentalne ujęcia z czasów wojny.
„Ofiary są prezentowane jak gwiazdy filmowe, których zawsze żałujemy” – zauważa dr Całek.
Gościni Radia Kraków wskazuje, że tego rodzaju treści nie tylko fałszują przeszłość, ale także emocjonalnie angażują odbiorców. „Ludzie piszą komentarze, zapalają wirtualne świeczki pod zdjęciami postaci, które nigdy nie istniały” – relacjonuje. Tego typu przekazy wzmacniają powierzchowną, uproszczoną i folklorystyczną narrację o Zagładzie. Badaczka użyła tu roboczego określenia „holopolo”.
Czytaj także: Prof. Łukasz Tomasz Sroka o wypowiedzi Grzegorza Brauna – "haniebna i przynosząca wstyd Polsce"
Platformy społecznościowe: brak odpowiedzialności
Ekspertka wskazuje na bezradność instytucji wobec zasięgowych platform. „Zgłaszanie tych treści często nie daje żadnego efektu – platformy nie widzą problemu” – mówi. Przywołuje przykłady YouTube czy Facebooka, które coraz bardziej komercjalizują przekaz, marginalizując kwestie etyki i odpowiedzialności.
„Cena już jest wysoka” – ostrzega dr Całek, wskazując na groźne skutki kulturowe i poznawcze. Estetyzowane obrazy nie tylko zniekształcają historię, ale również wypierają prawdziwe zdjęcia ofiar, które często są zbyt drastyczne, by publikować je na platformach.
„Odchodzimy od myślenia o konkretnych ludziach i realnym cierpieniu” – podsumowuje.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:50
Wielu szczęśliwców już kupiło wymarzone lektury, inni wciąż nie mają dość...
-
18:36
Prof. Łukasz Gaweł: Największą chorobą instytucji kultury jest serwilizm i absurdalna hierarchia
-
17:29
"Primetime" Lance'a Oppenheima
-
16:57
Galeria Krakowska będzie zamknięta także w sobotę. Niektóre sklepy mogą jednak działać
-
16:38
"Pięciu Franciszków": Najpierw były podcasty Radia Kraków, teraz przyszedł czas na wyjątkową książkę
-
16:32
33. Festiwal Etiuda&Anima - ogłaszamy program!
-
16:19
"Pani Basia poważnie traktowała młodych czytelników". Barbara Gawryluk i jej książki dla dzieci
-
16:18
Nowe mieszkania z czynszem 26 zł od metra. Dlaczego część chętnych zrezygnowała?
-
16:03
20-miesięczna dziewczynka ze złamaniami i krwiakami. Sprawa pary z Nowego Sącza trafiła do sądu
-
15:19
Pijany kierowca uciekał przed policją. Pościg zakończył się w rowie
-
14:44
Nietypowe spotkanie w Krakowie. Kobieta z córką znalazły chorego jenota
-
14:36
Wszystkie twarze Anny Jagiellonki. Wyjątkowa wystawa na Wawelu
-
14:20
Przez ponad 200 lat uważano go za kopię. Sensacyjne odkrycie na Wawelu
-
13:06
Dyrektorka Centrum Kultury w Krynicy do odwołania. Burmistrz zapowiada zawiadomienie do prokuratury
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 19 - Rydygier. Szpital, na który Nowa Huta musiała poczekać
-
15:05
Przebarwienia – dlaczego tak trudno się ich pozbyć?