Po 48 dniach od agresji Rosji na Ukrainę zainteresowanie nauką obsługi broni w Małopolsce jest cały czas bardzo duże. Do tarnowskiego klubu strzeleckiego Ligi Obsługi Kraju zapisało się już ponad 80 członków - w większości po 24 lutego. To prawie tyle ile przez cały ubiegły rok. Do klubu właśnie przyszedł się zapisać pan Andrzej z okolic Tarnowa.
Nigdy nie miałem okazji trzymać broni, nie byłem w wojsku, a sytuacja jest trudna. Warto umieć posługiwać się bronią
Do klub strzeleckiego Krokus LOK w Nowym Sączu już w tym momencie zapisało się dwa razy więcej osób niż w ubiegłym roku - przyznaje prezes zarządu powiatowego LOK w Nowym Sączu Krzysztof Gozdecki.
Widząc, co się dzieje za naszą wschodnią granicą, przychodzą. Jedni chcą się sprawdzić, czy pamiętają jeszcze, jak się strzela, drudzy, żeby zobaczyć, czy daliby radę obsługiwać broń, a kolejni chcą się zapisać do klubu strzeleckiego.
Wzrost zainteresowania obsługą broni w obliczu wojny w Ukrainie nie dziwi psychologa z Uniwersytetu Pedagogicznego dra Rafała Abramciowa.
To jest sytuacja zupełni normalna, no bo widzimy od prawie 50 dni, co się dzieje za naszą wschodnią granicą, blisko nas. Wzrasta zagrożenie, a jeśli wzrasta zagrożenie, staramy się czuć bardziej bezpiecznie poprzez określone zachowania, czyli ćwiczenie się chociażby w strzelaniu czy też ewentualnie posiadanie rzeczy, które nam to bezpieczeństwo dadzą, jakieś atrybuty bezpieczeństwa.
Dla niektórych atrybutem bezpieczeństwa stało się w ostatnich tygodniach nawet posiadanie paszportu. W marcu tylko w tarnowskim biurze paszportowym złożono 10 raz więcej wniosków o wydanie takiego dokumentu niż przed rokiem. Po części ze względu na złagodzenie utrudnień w podróżowaniu, ale również ze względu na wojnę w sąsiednim kraju.
Każdy próg lęku ma różny. Osoby bardziej wrażliwe na lęk próbują już sobie organizować jakieś wyjazdy na zachód, inne osoby biorą leki uspokajające, ale jeśli chodzi o najlepszy psychologiczny sposób, to myślę, że trzeba obserwować, co się dzieje, i reagować w miarę adekwatnie do zagrożenia. Na razie wszystkie dane wskazują, politycy też o tym mówią, ze jesteśmy bezpieczni. Pamiętajmy, że te zapewnienia w jakiś sposób powinny wprowadzać spokój w naszym kraju.
Psycholog dr Rafał Abramciów apeluje także o to, żeby nie nakręcać się wojennymi przekazami. Tym bardziej tymi z nieznanych nam źródeł.
Jest bardzo duża dezinformacja z różnych stron, szczególnie ze strony Rosji, więc w internecie pojawiają się rzeczy nieprawdziwe, fake newsy. Apelowałbym o dystans wobec tych informacji.
Pomocy psychologicznej dla osób, które nie radzą sobie z lękiem związanym z wojną w Ukrainie, udzielają m.in. Ośrodki Interwencji Kryzysowej np. w Tarnowie.
Ze względu na ogromne zainteresowanie wyrobieniem sobie paszportu, biura w Krakowie, Tarnowie i Nowym Sączu będą otwarte także w niektóre soboty - 23 kwietnia, 14 maja i 18 czerwca.