Największe utrudnienia dotyczą sieci energetycznej niskiego napięcia. Chodzi o punktowe uszkodzenia. Naprawa potrwa przynajmniej do późnej nocy.
W wielu miejscach połamane lub uszkodzone są też słupy energetyczne, które teraz trzeba będzie odbudować.
Zgłoszenia pod numerem 991 cały czas są przyjmowane. Tauron Dystrybucja apeluje jednak o cierpliwość. Czas oczekiwania na połączenie może być dłuższy niż zwykle.
Trwa też szacowanie strat po nawałnicy. Pozalewane zostały drogi i torowiska. Silny wiatr uszkodził też drzewa oraz sieć trakcyjną, w związku z tym przez kilka godzin w wielu miejscach w mieście nie kursowała komunikacja miejska. W zamian MPK organizowało zastępcze autobusy.
Burza uszkodziła trakcje m.in. na ulicy Zakopiańskiej oraz w rejonie Korony. Torowiska i drogi blokowały konary drzew. Wiele ulic w Krakowie zostało zalanych - w tym także tunel pod rondem Grunwaldzkim.
Silny wiatr zniszczył drzewa, które w wielu miejscach runęły na ziemię, niszcząc samochody i elewacje budynków. Strażacy wzywani byli do odpompowywania wody w zapalnych piwnicach i podziemnych parkingach, udrażniali też studzienki kanalizacyjne.
Wojewoda małopolski - Łukasz Kmita - poinformował w mediach społecznościowych, że w całej Małopolsce uszkodzonych zostało około 200. budynków. Zniszczonych jest też około stu pojazdów, na które spadły konary drzew.
Przez silną nawałnicę około 30 dachów zostało całkowicie zerwanych. "Parę budynków z zerwanymi dachami znajduje się przy ul. Tynieckiej w Krakowie, bo tam wiatr wiał dość silnie i wyrywał drzewa z korzeniami. Na szczęście w wyniku tych zdarzeń nikt bezpośrednio nie został ranny" - przekazał rzecznik małopolskiej straży mł. bryg. Sebastian Woźniak.
Poszkodowani zostali natomiast strażacy z pow. gorlickiego - jeden z nich złamał nogę przy usuwaniu powalonego drzewa, dwaj kolejnych zostali użądleni przez osy, kiedy podczas interwencji natrafili na będące w ziemi gniazdo. Jak przekazał rzecznik, życiu i zdrowiu strażaków nic nie zagraża.
Z powodu oberwania chmury opóźniony został wczorajszy mecz Cracovii z Koroną Kielce. W miejscowości Bębło pod Krakowem piorun uderzył w dom jednorodzinny, wywołując pożar poddasza. Na szczęście nikt nie został ranny, a strażacy szybko ugasili ogień.
Jak podaje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa - w wyniku nawałnic, które przeszły wczoraj nad Polską - zginęły dwie osoby.
Mimo poprawy pogody służby wciąż są w gotowości. Od północy do rana przyjęły ok. 30 zgłoszeń, które dotyczyły jednak skutków poprzedniej nawałnicy.