Pożar wybuchł około g. 2.30 w nocy ze środy na czwartek. Ogień objął budynek gospodarczy oraz mieszkalny. Mieszkańcy opuścili dom jeszcze przed przyjazdem strażaków.
W budynku gospodarczym znajdowało się około 40 sztuk bydła – krów i cieląt. Część zwierząt udało się wypuścić, część zginęła w pożarze.
– Niestety część zwierząt zginęła, część udało się wypuścić z budynku. Strażacy ugasili również pożar silosu w pobliżu stolarni. Budynek mieszkalny został uratowany – relacjonuje Hubert Ciepły, rzecznik małopolskiej straży pożarnej.
Na miejscu nadal pracuje 15 zastępów straży pożarnej – ponad 50 strażaków zawodowych i ochotników. Nie ma osób poszkodowanych.
Trwa przelewanie i przeszukiwanie pogorzeliska oraz rozbiórka spalonej konstrukcji.
Działania mogą potrwać jeszcze kilka godzin.