Zebrany materiał ma ogromną wartość – w przyszłości posłuży archeologom do rekonstrukcji fragmentów zamku. Jak podkreślają uczestnicy akcji, pracy nie brakuje.
– „Na pewno jest sporo cegieł. Trzeba wyciągnąć jak najwięcej, bo posłużą do odbudowy – mówi jeden z wolontariuszy. Dodaje, że zadanie nie należy do łatwych: – Są porozrzucane, poprzerastane ziemią i kamieniami, ale damy radę.
W akcję włączają się także najmłodsi. – Lubię ten zamek i historię, dlatego chciałem pomóc – mówi jeden z uczestników. Na „Marcince” pojawiają się również całe rodziny. – Jesteśmy mieszkańcami Tarnowa i miłośnikami tego miejsca, więc staramy się pomagać – podkreślają.
Porządkowanie ruin zostało zainicjowane przez Stowarzyszenie Zamek Tarnowski, które liczy, że odzyskany materiał będzie mógł zostać wykorzystany w przyszłych pracach rekonstrukcyjnych.
– To cegły z części zamku budowanej przez hetmana Tarnowskiego, gdzie znajdował się arsenał – wyjaśnia Ewa Kropiowska ze stowarzyszenia. – Składowano tam prawdopodobnie broń i amunicję. To najlepiej zachowany fragment zamku. Znajduje się tam także jedyne dotąd odkryte pomieszczenie – kazamata. Chcemy to wszystko oczyścić. Te cegły są wyjątkowe, to ręcznie formowane „palcówki”, których dziś już się nie produkuje – dodaje.
Zebrany materiał zostanie zabezpieczony przez tarnowski magistrat.
Jak podkreślają mieszkańcy, „Marcinka” ma dla nich szczególne znaczenie. – „Wychowywałem się tutaj, od dziecka przychodziłem na to wzgórze. Mam nadzieję, że zamek zostanie odkopany i stanie się atrakcją turystyczną regionu” – mówi jeden z tarnowian.
Po latach starań miasto Tarnów stało się oficjalnym właścicielem wzgórza zamkowego. W najbliższych dniach ma zostać ogłoszony przetarg na prace archeologiczne – to pierwszy krok do rewitalizacji tego miejsca.
W budżecie miasta na ten cel zarezerwowano 100 tysięcy złotych. Przygotowywana dokumentacja ma umożliwić pozyskanie środków zewnętrznych, m.in. na odbudowę arsenału. Pierwsze badania archeologiczne mogłyby ruszyć jeszcze w wakacje – w tym czasie część terenu będzie niedostępna dla odwiedzających.
Całkowity koszt inwestycji, wraz z odbudową arsenału, szacowany jest na około 28 milionów złotych.