Tarnowska policja na razie nie chce mówić o szczegółach zdarzenia, ale podkreślają że pracujący na autostradzie na pewno byli widoczni z daleka.
- Pojazdy policyjne w sytuacji, gdy zatrzymują się na takich drogach, także są oznaczone, mają włączone sygnały świetlne. Obsługa autostrady także była widoczna. Natomiast musimy wyjaśnić, co było przyczyną tego zdarzenia. Kierujący mercedesem obywatel Ukrainy został przebadany za wartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Był oczywiście trzeźwy. Natomiast jest to zdarzenie bardzo poważne i została z uwagi na to także pobrana krew w celu wykluczenia, czy był też pod wpływem innych środków - mówi Kamil Wójcik z tarnowskiej policji.
Mundurowi na razie prowadzą swoje dochodzenie pod kątem spowodowania wypadku. Obywatel Ukrainy w najbliższym czasie, najprawdopodobniej w poniedziałek, zostanie przesłuchany.