Nowoczesna inwestycja planowana obok Parku Strzeleckiego od początku wzbudzała kontrowersje. Dwa lata temu jedną z pierwszych decyzji nowej kadencji rady miasta było wydanie 900 tysięcy złotych na stworzenie projektu. Robiono to w ekspresowym tempie, bo trzeba było zdążyć ze złożeniem wniosku do drugiego naboru europejskiego programu FENIKS. Wniosku nawet jednak nie złożono.
Tarnowski magistrat wtedy tłumaczył, że nie mógł złożyć wniosku o dofinansowanie budowy mediateki, bo nie zdążył z konsultacjami społecznymi. W 2025 roku urzędnikom jednak udało się przygotować wszystkie dokumenty i wysłać do trzeciej edycji FENIKS-a.
Miasto liczyło, że otrzyma 40 milionów złotych z europejskiego dofinansowania, a samo musiałoby wydać kolejne 20, jako wkład własny, co mogłoby być trudne w związku z sytuacją finansową. Władze Tarnowa jednak nie muszą się o to teraz martwić, bo ich wniosek nie znalazł się na liście zwycięzców.
Co prawda urzędnicy zapowiadają szukanie kolejnych źródeł finansowania, ale nie będzie to łatwe. Wiele wskazuje, że projekt mediateki trzeba będzie odłożyć na półkę niezrealizowanych inwestycji.