„Pojazdy te były następnie wywożone z terytorium Unii Europejskiej. W dokumentach przewozowych wskazywano inne kraje docelowe, a w rzeczywistości samochody trafiały do Federacji Rosyjskiej. W ten sposób przetransportowano ponad 100 pojazdów o wartości przekraczającej 49 mln zł” – przekazała rzeczniczka szefa KAS st. asp. Justyna Pasieczyńska.
Trasa przewozu prowadziła przez Polskę i Litwę do Białorusi, a następnie do Rosji.
Pasieczyńska wskazała, że zgromadzone dowody wskazują, że osoby zarządzające spółką działały świadomie i celowo uczestniczyły w omijaniu sankcji. Spółka została ukarana karą 20 mln zł.