Tomasiak przegrał tylko ze Słoweńcem Domenem Prevcem i Japończykiem Renem Nikaido.
Dla 19-letniego skoczka to drugi medal na igrzyskach Mediolan-Cortina d'Ampezzo. W poniedziałek był drugi w konkursie na normalnej skoczni.
Paweł Wąsek zajął 14. miejsce, a 21. był Kamil Stoch, trzykrotny mistrz olimpijski, który w sobotę po raz ostatni startował w indywidualnym konkursie na igrzyskach.
W sumie to trzeci krążek biało-czerwonych we Włoszech. W piątek srebro zdobył Władimir Semirunnij w łyżwiarskim biegu na 10 000 m.
W sobotę zawodnika LKS Klimczok Bystra wyprzedzili tylko fenomenalny w tym sezonie Słoweniec Domen Prevc i znakomity w Predazzo Ren Nikaido, który cieszył się z trzeciego olimpijskiego krążka.
Pisze historię. Jest niesamowity - powiedział wzruszony prezes Polskiego Związku Narciarskiego Adam Małysz.
Jestem w szoku. Nie da się tego opisać. Kacper już w piątek zaczął lepiej skakać na treningach. Gdy w serii próbnej był trzeci, to pomyślałem, że jest szansa i... stało się. Zrobił to po raz drugi. Tego się nie da opisać. Pisze historię. Jest niesamowity. Brak słów. Nie byliśmy faworytami, a zdobyliśmy dwa medale
- podkreślił Małysz na antenie Eurosportu.
Tomasiak na większym obiekcie w Predazzo uzyskał 133 m i 138,5 m. Po pierwszej serii zajmował czwarte miejsce, a w drugiej awansował o jedną lokatę, podobnie jak na mniejszym kosztem Norwega Kristoffera Eriksen Sundala, który zakończył na czwartej pozycji. Wygrał Słoweniec Domen Prevc, a drugi był Japończyk Ren Nikaido.
Prezes PZN jako zawodnik zdobył cztery medale olimpijskie (trzy srebrne i brązowy), podobnie jak Stoch, który ma w dorobku trzy złota indywidualne i brąz w konkursie drużynowym. Zdaniem Małysza Tomasiak może przebić ich osiągnięcia.
- Jest nieobliczalny. Wróżymy mu bardzo dużą karierę. Teraz przyda mu się jednak trochę spokoju - zauważył.
W poniedziałek odbędzie się konkurs duetów, w którym prawdopodobnie wystąpią Tomasiak i Paweł Wąsek.
- Czy zdobędziemy kolejny medal? Nie chcę zapeszać. Atmosfera jest super. Przeżywam to razem z kibicami - przekazał Małysz.
Mimo wielkich sukcesów Tomasiak może wystąpić w mistrzostwach świata juniorów, które zostaną rozegrane w dniach 2–8 marca w norweskim Lillehammer.
- To jest jego obowiązek. Teraz będzie zdecydowanie łatwiej. Zna swoją wartość - zakończył były znakomity skoczek narciarski.
Kazimierz Długopolski olimpijczyk z Sapporo (1972) i Lake Placid (1980), który zna Tomasiaka od dziecka, podkreślał kilka dni temu w rozmowie z PAP, że nastolatek od początku znakomicie rokował i był „skazany na sukces”.
- Mogę powiedzieć, że znam przebieg jego kariery od momentu, kiedy po raz pierwszy stanął na rozbiegu, gdy był uczestnikiem akcji „Szukamy następców mistrza". Kiedy oddawał skoki widać było, że góruje nad swoimi rówieśnikami i kolegami. Był prawie najlepszy. Wyróżniał się wśród innych zawodników, także tym, że dawał gwarancję sukcesu - podkreślił Długopolski.
Tomasiak w lipcu 2019 roku w Ruhpolding indywidualnie zdobył złoty medal oraz brązowy w drużynie na nieoficjalnych mistrzostwach świata dzieci.
- Przypominam sobie zawody w Ruhpolding, kiedy 12-letni Kacper, pokonując całą plejadę rówieśników z Austrii i Niemiec, wyróżniał się na ich tle i wybijał ponad przeciętność. To była jakby pierwsza jaskółka jego przyszłych sukcesów - zaznaczył Długopolski.
Trzy lata później zadebiutował w zawodach rangi FIS Cup. W 2023 roku wywalczył srebrny medal w drużynowym konkursie podczas mistrzostw świata juniorów w Whistler. Zadebiutował też w Pucharze Kontynentalnym.
Przełom w jego karierze nastąpił w 2025 roku. Wygrał klasyfikację generalną Letniego Pucharu Kontynentalnego. Dlatego trener kadry A Maciej Maciusiak powołał go na kończące sezon zawody Letniej Grand Prix. W debiucie w Klingenthal zajął ósme miejsce.
Tomasiak w sezonie 2025/26 jest najmłodszym i najlepszym zawodnikiem w reprezentacji Polski. W zawodach Pucharu Świata czterokrotnie uplasował się w czołowej dziesiątce. Zajął piąte miejsce w Wiśle i Engelbergu, a przed igrzyskami olimpijskimi był 14. w klasyfikacji generalnej.
19-latek jest piątym polskim skoczkiem narciarskim, który indywidualnie zdobył medal olimpijski. Dokonał tego trzy tygodnie po swoich 19. urodzinach. W 1972 roku w Sapporo złoto wywalczył Wojciech Fortuna. Adam Małysz w latach 2002-2010 sięgnął po cztery krążki: trzy srebrne i brązowy. Kamil Stoch zwyciężył dwukrotnie w Soczi (2014), a cztery lata później triumfował na dużej skoczni w Pjongczangu. W 2022 roku brąz na normalnym obiekcie w chińskim Zhangjiakou zdobył Dawid Kubacki.
Ogółem dorobek biało-czerwonych w zimowych igrzyskach to siedem złotych, dziewięć srebrnych i 10 brązowych medali.
Polscy medaliści zimowych igrzysk:
złote (7):
Wojciech Fortuna (skoki narciarskie) - Sapporo (1972), konkurs na dużej skoczni
Justyna Kowalczyk (biegi narciarskie) - Vancouver (2010), bieg na 30 km techniką klasyczną
Kamil Stoch (skoki narciarskie) - Soczi (2014), konkurs na normalnej skoczni
Justyna Kowalczyk (biegi narciarskie) - Soczi (2014), bieg na 10 km techniką klasyczną
Zbigniew Bródka (łyżwiarstwo szybkie) - Soczi (2014), bieg na 1500 m
Kamil Stoch (skoki narciarskie) - Soczi (2014), konkurs na dużej skoczni
Kamil Stoch (skoki narciarskie) - Pjongczang (2018), konkurs na dużej skoczni
srebrne (9):
Elwira Seroczyńska (łyżwiarstwo szybkie) - Squaw Valley (1960), 1500 m
Adam Małysz (skoki narciarskie) - Salt Lake City (2002), konkurs na dużej skoczni
Tomasz Sikora (biathlon) - Turyn (2006), 15 km ze startu wspólnego
Adam Małysz (skoki narciarskie) - Vancouver (2010), konkurs na normalnej skoczni
Adam Małysz (skoki narciarskie) - Vancouver (2010), konkurs na dużej skoczni
Justyna Kowalczyk (biegi narciarskie) - Vancouver (2010), sprint techniką klasyczną
Katarzyna Bachleda-Curuś, Luiza Złotkowska, Katarzyna Woźniak, Natalia Czerwonka
(łyżwiarstwo szybkie) - Soczi (2014), wyścig drużynowy na dochodzenie
Kacper Tomasiak (skoki naciarskie) - Mediolan/Cortina d’Ampezzo (2026), konkurs na skoczni
normalnej
Władimir Semirunnij (łyżwiarstwo szybkie) - Mediolan/Cortina d’Ampezzo (2026), bieg na 10 000 m
brązowe (10):
Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) - Cortina d’Ampezzo (1956)
Helena Pilejczyk (łyżwiarstwo szybkie) - Squaw Valley (1960), 1500 m
Adam Małysz (skoki narciarskie) - Salt Lake City (2002), konkurs na normalnej skoczni
Justyna Kowalczyk (biegi narciarskie) - Turyn (2006), 30 km techniką dowolną ze startu wspólnego
Justyna Kowalczyk (biegi narciarskie) - Vancouver (2010), bieg łączony 2x7,5 km techniką
klasyczną i dowolną
Katarzyna Bachleda-Curuś, Katarzyna Woźniak, Luiza Złotkowska (łyżwiarstwo szybkie)
- Vancouver (2010), wyścig drużynowy na dochodzenie
Zbigniew Bródka, Konrad Niedźwiedzki, Jan Szymański (łyżwiarstwo szybkie)
- Soczi (2014), wyścig drużynowy na dochodzenie
Maciej Kot, Stefan Hula, Dawid Kubacki, Kamil Stoch (skoki narciarskie) - Pjongczang (2018),
konkurs drużynowy
Dawid Kubacki (skoki narciarskie) - Pekin (2022), konkurs indywidualny na skoczni normalnej
Kacper Tomasiak (skoki naciarskie) - Mediolan/Cortina d’Ampezzo (2026), konkurs na dużej skoczni