– Artykuł 18 Konstytucji wyraźnie mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny. Na takim stanowisku stoję – odpowiedział Andrzej Malczewski.
Burmistrz zwrócił uwagę, że rozporządzenie ma wejść w życie 22 sierpnia i ocenił, że wokół sprawy narosły spory prawne oraz światopoglądowe.
– Uważam, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny i tego będę bronił. Mówiąc krótko, jeżeli będzie możliwość, to będę przeciwko transkrypcji – zadeklarował w programie O Tym Się Mówi.
Nowe rozporządzenie dotyczące rejestracji aktów stanu cywilnego zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw 22 maja br. Minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski przekonywał, że zmiany zakończą problemy par jednopłciowych, które zawarły małżeństwa za granicą. – Z dumą chcę powiedzieć każdej parze jednopłciowej, która zawierała swój związek za granicą: wasz czas upokorzeń się skończył. Nadchodzi czas waszej godności, a w każdym urzędzie w Polsce wszyscy będą mieli obowiązek dokonywać tej transkrypcji – mówił minister.
Burmistrz Zakopanego także zapowiada odmowy
Wcześniej podobne stanowisko do burmistrza Jordanowa przedstawił na antenie Radia Kraków burmistrz Zakopanego Łukasz Filipowicz. Zapowiedział, że urząd będzie dokonywał transkrypcji zagranicznych aktów małżeństwa, ale nie tych zawartych przez pary jednopłciowe. –
Transkrypcje zagranicznych aktów będą, ale nie jednopłciowych. Jest to problem ogólnopolski, bo przepisy nie są jednoznaczne i tak naprawdę trudno nam je interpretować – mówił Filipowicz.
Burmistrz Zakopanego podkreślał jednocześnie, że potrzebne są jednoznaczne regulacje, które nie będą pozostawiały miejsca na spory interpretacyjne. – Jesteśmy regionem konserwatywnym, przywiązanym do wiary i tradycji, to jest dla nas bardzo ważne. Ale potrzeba jednoznacznych przepisów, z którymi nie można dyskutować ani ich interpretować. Zakopane jest otwarte na wszystkich – nie oceniamy orientacji seksualnej ani koloru skóry. Wszyscy dobrze się w Zakopanem czują i tak musi zostać. Natomiast przepisy muszą być takie, żebyśmy mogli postępować zgodnie z prawem, zgodnie z konstytucją i ustawami – zaznaczył Filipowicz.