Grająca z „trójką” Świątek pierwszy raz zmierzy się z 35. w rankingu Bejlek. Zwyciężczyni w trzeciej rundzie zagra z... Linette lub Ostapenko. Poznanianka z rozstawioną z numerem 29. mistrzynią French Open 2017 ma bilans 1-0.
Mecz Fręch (46. WTA) z Teichmann (170. WTA) zaplanowano dopiero jako czwarty na korcie numer 12. 28-letnia tenisistka urodzona w Łodzi z wracającą do formy po kontuzji szwajcarską rówieśniczką grała wcześniej raz i pokonała ją trzy lata temu w kwalifikacjach w Birmingham.
W środę do rywalizacji przystąpi też dwoje polskich deblistów. Debiutujący w Wielkim Szlemie Filip Pieczonka zagra w parze z Czechem Vitem Koprivą. Ich rywalami będą Hugo Nys z Monako i Francuz Edouard Roger-Vasselin. Natomiast Katarzyna Piter i Meksykanka Renata Zarazua zmierzą się z Hiszpanką Cristiną Bucsą i Amerykanką Nicole Melichar-Martinez.