Początek sezonu 2026/2027 w piłkarskiej ekstraklasie całkiem ciekawy, pada sporo goli, 20 bramek w 9 meczach pierwszej kolejki, teraz w drugiej już 24 gole w spotkaniach. Minusem natomiast przekładane spotkania, przez co analiza ligowej tabeli długo łatwa nie będzie. Na razie dwa zwycięstwa w dwóch mecah mają Legia i Jagiellonia, z kolei cztery zespoły nie zdobyły jeszcze ani jednego punktu. Bez bramki w nowym sezonie jeszcze Korona Kielce, Cracovia i Pogoń Szczecin i właśnie te dwa ostatnie drużyny zmierzą się dziś w Krakowie na stadionie przy ulicy Kałuży. Początek meczu Cracovia - Pogoń o 19.00, wtedy rusza też nasza radiowa relacja w cyfrowym OFF Radiu Kraków w technologii DAB+ oraz w sportowym, internetowym kanale Radia Kraków TRANSMISJE. Komentuje - Marek Solecki. Na naszej stronie także opis meczu "akcja po akcji" autorstwa Gabrieli Koziary.
"Żaden mecz w ekstraklasie nie jest łatwy. Oczywiście mecz na wyjeździe w Poznaniu to było trudne wyzwanie, ale teraz gramy mecz u siebie i uważam, że Pogoń całkiem źle nie zagrała w meczu z Legią, nawet mogła wygrać ten mecz" - komentuje trener Pasów Bartosz Grzelak. Liczy jednak - jak zawsze - na wsparcie kibiców, bo to przecież inauguracja nowego sezonu na własnym stadionie.
Szkoleniowiec Pasów nie ma łatwego życia, bo już na starcie ligi wypadł z zespołu Filip Marchwiński. Nowy nabytek Cracovii przeżywa dramat, bo 24-letni pomocnik wypożyczony niedawno z włoskiego US Lecce do Cracovii, doznał na treningu poważnej kontuzji kolana. Diagnoza to zerwanie przeszczepu więzadła krzyżowego przedniego, co oznacza dla niego koniec sezonu i wielomiesięczną przerwę w grze.
Powrót do Polski miał być dla Marchwińskiego szansą na odbudowę po nieudanym, z powodu kontuzji, okresie we Włoszech. W barwach Lecce, dokąd trafił latem 2024 roku za 3 miliony euro z Lecha Poznań, rozegrał zaledwie trzy spotkania. W styczniu 2025 roku doznał urazu zerwania więzadła w prawym kolanie, który zahamował jego karierę na Półwyspie Apenińskim.
Niestety, historia zatoczyła koło w niezwykle bolesny sposób. Podczas jednego z treningów w krakowskim klubie zawodnik doznał urazu skrętnego stawu kolanowego. Jak przekazał rzecznik prasowy Pasów, Kamil Jagodyński, doszło do zerwania przeszczepu więzadła krzyżowego przedniego. Szacowany czas przerwy w grze to od 10 do 12 miesięcy, w zależności od rodzaju podjętej operacji.
Dla Cracovii to duży cios, gdyż wiązano z Marchwińskim spore nadzieje. Miał być kluczową postacią w zespole walczącym o wyższe cele w Ekstraklasie, zwłaszcza w roku 120-lecia klubu. W obecnym sezonie zdążył zagrać zaledwie 25 minut w zremisowanym bezbramkowo meczu 1. kolejki z Lechem Poznań, gdzie otrzymał żółtą kartkę. Prezes klubu, Murat Colak, zapewnił, że klub otoczy zawodnika pełnym wsparciem w tym trudnym momencie, a zarząd pracuje nad znalezieniem odpowiednich rozwiązań kadrowych.