- A
- A
- A
Operetka i róże
Operetka żyje! A informacje o jej śmierci są przesadzone. Taka refleksja nasunęła mi się po koncercie w Alei Róż w Nowej Hucie, który poświęcony był najpiękniejszym fragmentom z operetek. Mimo, że gatunek ten dość mocno jest wypierany z kulturalnego życia, ma się całkiem nieźle. A wszystko dlatego, że mamy wspaniałych artystów i świetną publiczność, która nadal chce słuchać operetki.Jaka szkoda więc, że spektakle operetkowe w Krakowie należą do rzadkości. Opera Krakowska zrezygnowała z operetki najpierw w nazwie - która przypomnijmy brzmiała Opera i Operetka w Krakowie - a później z częstego jej wystawiania. Dawniej przedstawienia były pokazywane przy ul. Lubicz niemal codziennie, dziś prezentowanie operetki jest rarytasem. Żal, bo wydaje się, że ciągle operetka ma swoją wierną publiczność i to całkiem sporą.
Koncert, organizowany przez KBF odbył się 2 września w Alei Róż i był tego najlepszym przykładem. Ściągnął tłumy. Program wypełniły najbardziej znane fragmenty z operetek m.in.: Straussa, Kalmana, Lehara, Abrahama, Offenbacha. Publiczność reagowała żywiołowo, obdarzając artystów licznymi brawami, nie bojąc się także okrzyków „brawo”, co jak wiadomo nie do końca jest w zgodzie z polskim temperamentem. Te emocje publiczności podtrzymywali prowadzący wieczór Katarzyna Sanocka i Robert Konatowicz.
Koncert pokazał przede wszystkim jak wiele piękna zamknięte jest w operetkach. Oczywiście kluczem do możliwości takiego podsumowania są dobrzy śpiewacy, którzy to piękno potrafią wydobyć i którzy obdarzeni są talentem aktorskim. Bo jak wiadomo operetka, to wyjątkowo wymagający gatunek: trzeba doskonale śpiewać, być na scenie „mówiącym aktorem” a także tańczyć. W koncercie, złożonym z najpiękniejszych fragmentów z operetek, jest trochę łatwiej, bo odpadają partie mówione, to jednak mimo to, trudności do pokonania artyści mają bardzo wiele. W sobotę trudnością także była jeszcze aura, czyli bardzo zimny wieczór.
Jak zwykle zachwyciła podczas koncertu Katarzyna Oleś-Blacha (sopran), artystka dla której nie ma rzeczy niemożliwych. Wspaniały głos, świetna technika i bardzo dobre aktorstwo połączone z humorem i dystansem do siebie i świata. Trudno nie zapamiętać w jej wykonaniu np. walca Odgłosy wiosny Straussa. Słuchając tej artystki można zapomnieć o technice śpiewu i oddać się całkowicie muzyce. To wielki luksus dla słuchacza. Ogromny aplauz zebrała także Iwona Socha (sopran), obdarzona pięknym głosem i doskonałymi warunkami fizycznymi. Zwłaszcza jej wykonanie Summertime z Porgy and Bess Gershwina (piękne piano), było bardzo wzruszające. Z panów prym wiedli tenorzy dwaj: Andrzej Lampert i Tomasz Kuk, bo jak wiadomo słuchacze uwielbiają wysokie głosy męskie, a koncert bez tenora, to wieczór stracony. W ich wykonaniu najbardziej porwała publiczność wiązanka z repertuaru Jana Kiepury, w której znalazły się m.in.: piosenki Ninon i słynne Brunetki blondynki. Obaj panowie, to świetne głosy i artyści dużej klasy. Gwiazdorską obsadę uzupełnił baryton Adam Szerszeń, doskonały i dowcipny w słynnym duecie z muchą z Orfeusza w piekle Offenbacha, w którym mu towarzyszyła Katarzyna Oleś-Blacha. Tu artysta nie wahał się by w pewnym momencie zmienić tekst i zamiast muchy pojawił się szerszeń.
Artystom towarzyszył Balet i Orkiestra Opery Krakowskiej pod dyrekcją Tomasza Tokarczyka. To przede wszystkim dzięki temu dyrygentowi, jego niezwykłej energii, wielkiemu wyczuciu formy i umiejętności pracy ze śpiewakami, koncert tak porwał publiczność. No i ten frak… z filetową podszewką robił wrażenie.
Zawiedzona jestem natomiast ogólną oprawą wieczoru. Pracownicy firmy, którzy filmowali koncert przenosząc obrazy na dwa olbrzymie ekrany, nie radzili sobie z tym zbyt dobrze. Nie pokazywali tych instrumentów z orkiestry, które właśnie w danym momencie mają partie solowe. Przez większość koncertu nie pokazywali także zbliżeń artystów, tylko ogólny plan. Do tego jeszcze pojawiły się problemy techniczne i ekrany zgasły kilka razy w trakcie wieczoru. Ale najbardziej drażniło mnie to, że kamera z prawej strony przez cały czas pokazywała uchylone boczne zejście z estrady, przez które widać było zaplecze sceny wraz ze skrzyniami, pudłami, ochroniarzami i akcją, która się za sceną dzieje. Mieliśmy więc na ekranach niechcianych bohaterów drugiego planu, którzy nie zdawali sobie sprawy, że cały czas są w obiektywie, obserwowani przez publiczność. Bardzo to przeszkadzało w odbiorze pięknej muzyki i podziwianiu świetnych artystów. Szkoda, bo koncert był bardzo interesujący. Tacy artyści zasługują na doskonałą oprawę.
Na finał publiczność obdarowana została białymi różami. To bardzo przyjemne, choć sporo było z tym zamieszania.
Komentarze (0)
Najnowsze
-
21:45
Na co zwrócić uwagę przy wyborze rolek rekreacyjnych
-
21:39
Drewno, szkło czy marmur? Porównanie materiałów do blatu w salonie
-
21:32
Początki ze smart home – jak zacząć, jaki system smart home wybrać?
-
21:29
Stylowy sposób na niepogodę: Jakie kurtki przeciwdeszczowe damskie łączą funkcjonalność z modą
-
21:18
11 dni do wyborów w Krakowie. Kandydaci ruszają z kolejnymi deklaracjami
-
21:10
Zacięty bój w Sofii. Polacy ulegają Bułgarom po tie-breaku, lecz wygrywają grupę
-
18:08
„Nie trzeba mieć przenikliwości Sherlocka Holmesa”. Politolog o wyborach w Krakowie
-
17:44
Śmiertelny wypadek na Solnej. Rejestrator auta ma dać kluczową odpowiedź
-
16:48
Juwenalia jako niematerialne dziedzictwo? Krakowscy radni podzieleni
-
16:38
Odsłonięto wyremontowany pomnik upamiętniający mieszkańców Prokocimia
-
15:54
Pożar w garażu podziemnym przy ul. Wielickiej. Prawie 260 osób musiało się ewakuować
-
15:24
Wraca temat Willi Książków. Narodowy Instytut Dziedzictwa znów analizuje zakup
-
15:11
Plac „Ofiar OUN-UPA 1939–1947”. Ta nazwa podzieli Tarnów?
-
15:01
Koncert z okazji Jubileuszu 130-lecia Zasiedlenia Gmachu V Zakładu
-
15:01
Ponad 200 problemów na ulicach Krakowa. Mieszkańcy pokazali, co trzeba zmienić
-
14:52
Tarnowska katedra przejdzie kolejne badania. W planach podziemna trasa turystyczna
-
14:48
Smacznego po krakosku. Chodźże na Plac Nowy, posmakuj tradycyjnej kuchni
-
10:45
Kraków prof. Agnieszki Chłosty-Sikorskiej - Służba zdrowia - odc. 13 - Narutowicz – szpital nowoczesnego Krakowa
-
15:05
Białaczka, z którą można żyć
Skontaktuj się z Radiem Kraków - czekamy na opinie naszych Słuchaczy
Pod każdym materiałem na naszej stronie dostępny jest przycisk, dzięki któremu możecie Państwo wysyłać maile z opiniami. Wszystkie będą skrupulatnie czytane i nie pozostaną bez reakcji.
Opinie można wysyłać też bezpośrednio na adres [email protected]
Zapraszamy również do kontaktu z nami poprzez SMS - 4080, telefonicznie (12 200 33 33 – antena,12 630 60 00 – recepcja), a także na nasz profil na Facebooku oraz Twitterze