Śledztwo zostało wszczęte 30 czerwca i dotyczy sprowadzenia zdarzenia zagrażającego mieniu w wielkich rozmiarach w postaci pożaru hali magazynowo-usługowej. Jak wynika z ustaleń prokuratury, 27 czerwca około godziny 16.20 dyżurny Komisariatu Policji w Mszanie Dolnej skierował patrol na miejsce pożaru.
W toku postępowania przesłuchano właściciela hali, pracowników oraz inne osoby, które przebywały w obiekcie przed zdarzeniem. Pracownicy zakończyli pracę około godziny 13.00 i przed opuszczeniem budynku nie zauważyli niczego, co mogłoby wskazywać na zagrożenie pożarowe.
Śledczy zabezpieczyli także monitoring obejmujący miejsce zdarzenia. Z analizy jednego z nagrań wynika, że około godziny 16.11 jedna z paczek przygotowanych do odbioru przez firmę kurierską i pozostawionych przed halą zajęła się ogniem. W przesyłce znajdowały się między innymi grzałka elektryczna, środek do usuwania glonów oraz silikon wysokotemperaturowy. Ustalono też, że paczki przygotowane do wysyłki były standardowo zostawiane na drewnianych paletach przed halą, skąd odbierali je kurierzy.
28 czerwca przeprowadzono oględziny miejsca pożaru z udziałem biegłego z zakresu pożarnictwa. Prokuratura zleciła sporządzenie opinii, która ma pomóc w ustaleniu przyczyn pojawienia się ognia. Prowadzone są dalsze czynności procesowe.