Co mogą robić przyszli kandydaci na prezydenta miasta a czego nie? To wprost określa kodeks wyborczy.
- Sama zapowiedź tego, że ktoś będzie kandydował, w żaden sposób nie narusza przepisów i to mogą robić. Natomiast organizowanie już jakichś eventów i kampanii jest przedwczesne - wyjaśnia doktor Maciej Pach, konstytucjonalista z Instytutu Nauk Prawnych Polskiej Akademi Nauk.
Problem w tym, że kodeks nie przewiduje kar za prowadzenie niedozwolonej kampanii. Może to dotyczyć na przykład spotkań z mieszkańcami, na których prowadzona jest agitacja na rzecz przyszłego kandydata.
Przypomnijmy, że oficjalna kampania rozpocznie się po ogłoszeniu terminu wyborów. Dopiero wtedy będzie można rejestrować komitety wyborcze, zbierać podpisy i zgłaszać kandydaturę.